Dziś jest 9 maja 2021 r.
6925. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3852. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3552. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Krótka pamięć - początek

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

07 lipca 2008 r., 19:34 — Krzysztof St. M. "Kwazi" Konias

...KON nie wyłonił się z grupy fanatycznych zwolenników Księcia. Ojcem chrzestnym KONia nazwałbym generała Łukasza markiza Nowickiego, który pierwszy publicznie na LDKS pokazał dowody nielojalności ze strony elit Mandragoratu Wandystanu. Ten wątek jeszcze rozwinę...

Właśnie teraz postanowiłem rozwinąć ten wątek. Nie mam tutaj na myśli kolejnego rozpamiętywania win wandyjczyków bynajmniej. Tym artykułem staram się przede wszystkim odnieść do pewnego fragmentu z artykułu "Śmierć Monarchofaszyzmu", który zmotywował mnie do napisania zacytowanego na wstępie komentarza. Tak więc skupię się tutaj na genezie i działalności Klubu św. Bazylego oraz Komitetu Ocalenia Narodowego.

Zacznę jednak od tego, iż autor artykułu "Śmierć Monarchofaszyzmu" należał do grupy osób, która w 2006 roku opuściła Księstwo Sarmacji z powodu inkorporacji Wandystanu. Być może niektórych kusi, aby postawę tej grupy nazwać "fochem". Trzeba jednak pamiętać, iż zjednoczenie KS z Mandragoratem Wandystanu od początku budziło wielkie emocje. Warunki na których miało ono nastąpić były niezwykle korzystne dla Wandystanu. Ponieważ wiązało się to ze zmianą konstytucji KS, konieczne było referendum. Zakończyło się ono wynikiem pozytywnym dla inkorporacji MW (51.14% obywateli głosowało ZA).

Jakiś czas potem mój znajomy, który przyglądał się Sarmacji (obecny Prezes Sądu Krajowego) zwrócił mi uwagę, iż Ustawa Konstytucyjna o Mandragoracie Wandystanu jest potencjalnie niebezpieczna dla porządku ustrojowego i suwerenności Księstwa Sarmacji. Temat ten poruszyłem w tekście "Wirtualna Monarchia" (szczególnie w rozdziale "Państwo w państwie, czy ponad państwem?"), początkowo opublikowanym na stronach SPD, a po 8 miesiącach "przedrukowanym" w Wandei Ludu przez Mandragora Khanda. Niebezpieczeństwa, o których pisałem, traktowałem czysto teoretycznie i nie brałem na poważnie pod uwagę czarnego scenariusza. Książę Piotr Mikołaj po pierwszej lekturze tego tekstu nie tylko nie zakładał czarnego scenariusza, ale nawet nie podzielał wielu tez zawartych w artykule.

Dzisiaj mogę mieć żal do siebie o to, że - mając mądrych doradców i niemałe wpływy politycznie - przez rok nie zrobiłem niemal nic, aby naszą sytuacje ustrojową poprawić pod kątem oddalenia potencjalnych niebezpieczeństw. W końcu okazało się, że jest już za późno - inicjatywa nie należała już do mnie.

Klub św. Bazylego

Wandystan w Sarmacji rozwijał się dynamicznie. Wiele dzisiejszych prowincji mogłoby brać z niego przykład (choć nie we wszystkich aspektach). Coś jednak zawisło w powietrzu, iż nie wszyscy cieszyli się z tego rozwoju (który przecież powinien działać korzystnie dla całej Sarmacji - teoretycznie). Wandysan w szczytowym okresie istnienia w ramach KS przyciągnął wielu zacnych obywateli sarmackich na własne terytorium. Można by powiedzieć, że rósł w siłę w oczach (choć być może przesadzam - w każdym razie takie miałem wówczas odczucie). Jednakże już na dwa miesiące przed wydarzeniami czerwcowymi 2007 roku powstała idea aksamitnego rozwodu (o której wówczas nic nie wiedziałem). Wtajemniczeni sarmaci zdali sobie sprawę, iż Wandystan gra na wyciągniecie z Księstwa jak najwięcej aktywnych obywateli, aby w niepodległość wkroczyć jako duże i liczne państwo (niestety - kosztem KS).

Wtedy pojawiły się pierwsze zakulisowe rozgrywki między centralną KS a MW, które przybrały na sile przed czerwcem 2007. Powstał Klub św. Bazylego - czyli popularni Bazylianie. Strona internetowa Klubu zachowała się do dzisiaj i ona najlepiej zilustruje intencje Bazylian: http://bazylianie.googlepages.com/. W ten sposób wojna wyszła z za kulis do przestrzeni publicznej. Deklaracja przynależności do Bazylian (tudzież utożsamienia się z ich postulatami) odbywała się poprzez złożenie podpisu tutaj: http://razem.sarmacja.org/21/.
Zwracam uwagę, że jedynym członkiem Komitetu Ocalenia Narodowego, który złożył tam swój podpis był Książę Piotr Mikołaj.

W owym czasie nawiedził Sarmację autor artykułu "Śmierć Monarchofaszyzmu" (krytykującego dzisiaj - o ile dobrze zrozumiałem - idee Bazylian), będący wówczas Kajzerem Valhalli, aby powiedzieć coś w stylu "a nie mówiłem?" przy okazji składania podpisu (nr 10) pod listą przynależności/poparcia dla Klubu, po czym na jakiś czas zamilknął, być może czekając na rozwój wypadków.

ciąg dalszy nastąpi...

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 2.5
Artykuł czytano 699 razy.

Komentarze

2008-07-07 22:50 - autor: Lord Darth diuk Wander
"Wtajemniczeni sarmaci zdali sobie sprawę, iż Wandystan gra na wyciągniecie z Księstwa jak najwięcej aktywnych obywateli, aby w niepodległość wkroczyć jako duże i liczne państwo (niestety - kosztem KS)." -----> To zdanie jest oczywiscie klamstwem, o czym warto pamietac, czytajac kolejne czesci tego tekstu, uroczo pozowanego na niezaangazowany.

2008-07-07 22:58 - autor: Krzysztof hr. Konias
Michasiu - czy mamy znowu Taśmy Ciupaka wyciągnąć na wierzch, żeby wyleczyć co poniektórych z tytułowej krótkiej pamięci?

2008-07-07 23:17 - autor: Timios hr. Kiechajas
Och, ta liczba mnoga. Bardzo intensywnie.

2008-07-07 23:46 - autor: Lord Darth diuk Wander
Tasmy Ciupaka z kwietnia? (Dwa miesiace przed wydarzeniami czerwcowymi, koniec cytatu?) Cytujac znany komiks: "Skonczyles? Nie. To sraj dalej" ;)

2008-07-08 00:02 - autor: Krzysztof hr. Konias
Michasiu - wyrażaj się ładnie, bo MSW, itd...
Taśmy Ciupaka wyrażają intencje wielu osób z MW na początku czerwca; ale te intencje nie pojawiły się nagle. Ja po licznych rozmowach wiem, że niektórym śnił się niepodległy Wandystan pernamentnie. Innymi słowy - Taśmy Ciupaka nie są źródłem informacji, o których napisałem w artykule, ale są ich potwierdzeniem!

2008-07-08 00:06 - autor: Lord Darth diuk Wander
Alez ja tylko cytuje! A to ze niejednemu snil sie niepodlegly Wandystan mozna bylo przeczytac na LDMW od momentu rozpoczecia kampanii referendalnej az do Czerwca wlacznie. Na przyklad rzeczonemu Ciupakowi. Albo Kellerowi. I paru innym. Ale o tym, czy Wandystan sie odlaczy, jak i kiedy, decydowac mogly dwie osoby: Khand i ja ŁĄCZNIE. Ja podjalem taka decyzje po KON-iu, w mysl zasady: "Idziemy, Franz! Nie gadamy z gnojem!". Wiec umieram z ciekawosci, jakie to materialy swiadczace o podjeciu przeze mnie takiej decyzji znajduja sie w Twoim- badz czyimkolwiek innym posiadaniu. Bo dopoki sie nie znajda- a nie znajda sie, bo ich fizycznie nie ma, co wiecej- nie ma nawet sladu po nich w moich sieciach neuronalnych, bo nigdy sie tam nie pojawily - tego rodzaju insynuacje sa...insynuacjami wlasnie, wzglednie klamstwem, wzglednie, cytujac znany komiks : "Babci sraniem".

2008-07-08 00:08 - autor: Lord Darth diuk Wander
errata: "o podjeciu przeze mnie takiej decyzji WCZESNIEJ"

2008-07-08 00:15 - autor: Krzysztof hr. Konias
Michasiu - ja w ogóle nie miałem zamiaru akurat Ciebie się czepiać, ale skoro już wywołałeś temat:

[20:26:37] TowWinnicki: musimy miec NAJPIERW mase krytyczna [...]
[20:26:46] TowWinnicki: a potem- ewentualnie speirdalac;d

To cytat z Taśm Ciupaka - zanim powstał KON. Ja przez "masę krytyczną" rozumiem odpowiednią ilość aktywnych obywateli. To jest właśnie potwierdzenie tezy z mojego artykułu.

2008-07-08 00:33 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Sranie w banie. I tak wszyscy doskonale wiedzą, że i bazylian i KONia zainicjował Książę. Bazylianie mieli być tylko przykrywką dla jego działań. Na nieszczęście byłem wtajemniczony. Koń i Bazylianie są po jednych pieniądzach - Kefasowych.

2008-07-08 00:41 - autor: Krzysztof hr. Konias
Szanowny Markizie Mikołaju!

Nie sposób zaprzeczyć, że osoba Księcia łączy KONia z Bazylianami, tylko chciałem jednak zauważyć, że KON nie składał się z fanatyków Księcia i jego pomysłów. Byliśmy bardziej doradcami niż narzędziami.

Natomiast Szanowny Markiz należał właśnie do grupy entuzjastów Książęcych pomysłów, czego dowodem jest podpis pod tą petycją:
http://petycja.sarmacja.org/36/ (nr 18)

2008-07-08 00:41 - autor: Lord Darth diuk Wander
To jest cytat z Tasm Ciupaka wyrwany z kontekstu- tekstualnego i intelektualnego, a wiec zmanipulowany. Bo tak sie akurat, Krzysiu, sklada, ze wtedy bylem glowa panstwa, ktora musiala wazyc interesy zarowno tych, ktorym sie w Sarmacji podobalo, jak i tych, ktorym sie w niej nie podobalo. I wlasnie dlatego powiedzialem to, co powiedzialem. Co mialem powiedziec, "jak sie w Sarmacji nie podoba to wyjazd?" I automatycznie stracic paru szalenie aktywnych obywateli??? Nie udawaj, ze nie wiesz jak sie robi polityke. Poza tym, Tasmy Ciupaka, ktore lansowaliscie jako przeciek wielce tajnych informacji, byly od poczatku materialem jawnym- zapis spotkania mial trafic na moja prosbe - jako organizatora przedmiotowego spotkania- do WSZYSTKICH aktywnych mieszkancow Wandystanu, a jak doskonale wiesz, bylo w nim wowczas paru tzw 'Starosarmatow". Mnie mozna wiele zarzucic, ale z pewnoscia nie to, ze jestem idiota.

2008-07-08 00:43 - autor: Lord Darth diuk Wander
Aha, i jeszcze jedno- piszac, ze idea aksamitnego rozwodu pojawila sie posrod 'prominentnych Sarmatow" dwa miesiace przed Czerwcem (o czym dowiedzialem sie jakis czas po Czerwcu) jasno wykazujesz, kto tu kogo chcial wydymac.

2008-07-08 00:49 - autor: Krzysztof hr. Konias
Michasiu - przysięga obywatelska i szlachecka powinny były zobligować Cię do ważenia interesów bardziej w stronę Korony niż secesyjnych ekstremistów. A "prominentni sarmaci", o których pisałem to również mieszkańcy Wandystanu :)

2008-07-08 00:50 - autor: Ewa Katarzyna Sarmacka
KHAND PISZE: przytoczę fragment z książki Ziemkiewicza ostatniej. Otóż Ziemkiewicz pisze o Kaczyńskim, który tak bardzo zwątplił w uczciwość ludzi, że kiedy spotykał kogoś uczciwego, to zaraz sie zastanawiał: w co on gra? o co mu chodzi? jakim sposobem chce mnie podgryźć? I nie przychodziło mu na myśl najprostrze rozwiązenie: że ktoś jest oczywiście uczciwy. Wasz bład polega na tym, że zakładacie złą wiarę a priori.


I, idąc dalej za Ziemkiewiczem, to przypomina producentów sera którzy chieli przekupić Ojca Świętego, żeby modlitwa brzmiała SERA NASZEGO POWSZEDNIEGO. Dali milion. Papież nic. Dali 2 miliony łapówki. Papież nic. W końcu zrezygnowani stwierdzili : No ci piekarze są nie do przebicia. Trudno.


Podobnie jest z wami. Nie możecie zrozumieć, że budując silny Wandystan nie chcieliśmy niszczyć KS. Przeciwnie poprzez silny Wandystan chieliśmy wzmacniać także całe państwo. Niby dlaczego dziłaliśmy i ja i Michaś aktywnie na szczeblu centralnym w urzędach niepowiązanych z naszym Wandystanem? Ale nie - wy oceniacie - według siebie - skoro rosną w siłę - to coś szykują - bo my byśmy tak zrobili. Przypominam chociażby genezę powstania Księstwa Sarmacji - i majstersztik Kefasa z niby państwem dla systemu gospodarczego.


Owszem zawsze trzeba byłobyć gotowym na rozwód - ale dlatego, że znało się Kefasa. O ile Michaś nigdy takich rzeczy nie planował - to moim marzeniem było zrobienie takich systemów, takich stron i tak dalej - żeby móc odejść z KS w ciągu jednego dnia. Zamach stanu nas zaskoczył. Gdybyśmy mieli takie systemy - to bysmy tego samego dnia mogli działać samodzielnie. A tak wylądowaliśmy nawet bez strony internetowej i systemu ID. Więc ogólnie - ja diząłałem w myśl zasady chesz pokoju szykuj się na wojnę. A raczej - chcesz dobra KS i przestrzegania prawa szykuj się na sytuację w której Kefas nie będzie ciebie mógł wypałować. On zrobił zamach stanu bo liczył że odejdę ja i może ciupak i keller. Przeliczył się. Ale wielu mieszkańców wandejskich chciał zwyczajnie kupić włącznei z Mandragorem Winnickim. Tyle że właśnie nie trafił na ludzi przekupnych - tylko na ludzi z honorem. Złe założenie spowodowało względną porażkę. Gdyby Wandystan był jeszcze silniejszy - i miał masę krytyczną która pozwoliłaby nam w każdym momonencie spei***c - to byłoby bardzo dobrze. Bo wtedy Kefas nie odważyłby się nas ruszyć. A Sarmacja zachowałaby jedność.


Co zresztą uratowałoby go przed skazaniem samego siebie na współrządzenie z grupą espedowców. Zastanawiam się jak wielką pogardę czuje Kefas do tych co mu ciągle nadskakują. Bo będąc, bądź co bądź osobą wybitną, skrycie marzy o możliwości intelektualnego obcowania z osobą pokroju Michasia Winnickiego. Intelektualna masturbacja, jaką był przez dłuższy czas bon ton, na poziomie poprawności językowej, staje się powoli tak nudna, że do osiągnięcia satysfakcji potrzebnym okazuje się na przykład tak karykaturalny przejaw cenzury, jak ten co spotkał Szymona Nowickiego. A z nami był układ partnerski... Cóż... co kto lubi...

2008-07-08 00:57 - autor: Lord Darth diuk Wander
Znakomity komentarz powyzej, zwlaszcza trzy pierwsze akapity, pod ktorymi akurat podpisuje sie w pelni. I chyba nie musze juz nic dodawac, moze poza przypomnieniem Krzysiowi, ze w momencie tasmociupakowego spotkania Wandystan byl czescia Sarmacji, a zatem dbanie o to, by secesjonisci w Wandystanie - a zatem i w Sarmacji- pozostali, bylo wlasnie realizowaniem przysiag. Tak obywatelskiej, jak i szlacheckiej. Dobranoc Panstwu.

2008-07-08 01:00 - autor: Ewa Katarzyna Sarmacka
"Nie sposób zaprzeczyć, że osoba Księcia łączy KONia z Bazylianami" - to czemu zaprzeczaliście w czercu 2007? :) My od roku mówimy to samo. Kto miał złe intencje zatem?

2008-07-08 01:11 - autor: Krzysztof hr. Konias
Czcigodny Piotrze diuku Khandzie!

Wiesz przecież, iż ja w czerwcu 2007 nie miałem pełnej wiedzy na temat źródeł inicjatywy Bazylian. I dokładnie ten temat poruszę w kolejnych częściach swojego artykułu.

Przy okazji dziękuję Ci za uszanowanie sarmackiego zwyczaju - wygwiazdkowanie przekleństwa. Odnosząc się do "intelektualnego obcowania" - sądzę, iż inteligentni ludzie potrafią rozmawiać ze sobą bez przekleństw.

2008-07-08 09:41 - autor: Timios hr. Kiechajas
Całkowicie się zgadzam ze stanowiskiem eks-mandragorów. :]

2008-07-08 10:23 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Wielmożny Hrabio Krzysztofie!

W komentarzu napisałem: "Na nieszczęście byłem wtajemniczony."
Stosuje W. Hr. kotoogonoodwracanie. Książę nie tylko łączy swoją osobą i bazylian i konia, ale to on zainicjował, czuwał, mówił co robić etc. O ile pamięć mnie nie myli, manifest Bazylian też JXMość napisał. Pokrętne tłumaczenia nic nie dadzą, skoro prawda jest oczywista. KON i Bazylianie to Dzieci Kefasa. Złe dzieci.

2008-07-08 11:16 - autor: Aaron bnt von Lichtenstein-Rozman
Patrząc na średnią wieku w KON ja bym z tymi dziećmi nie przesadzał...PMK ma wielki autorytet, ale jednak frajerstwem jest sądzenie że wydaje polecenia, albo że clkmowicie zdominował grupę osób które jednak swoje lata mają.
Zauważam swoją drogą ciekawą tendencję: MAP, Silent, RCA...czy Wy czasem nie okreslaliście się jeszcze 2 tygodnie temu jako nieomal fanatyczni miłośnicy PMK twierdzący że KON mu źle doradzał? Teraz to KON był zły bo był zdominowany przez PMK? Jakaś "schisophrenia czekaniensis" zapanowała...

2008-07-08 11:35 - autor: Timios hr. Kiechajas
Aaronie, myślę, że to jest zjawisko tzw "zawiodłem się na kimś". :] A dla mnie jest to bardzo ciekawe, że nawet członek Bazylian [MAP] potwierdza wcześniejsze przypuszczenia, sam krytykuje tamte działania. Bardzo znamienne.

Książę nie musiał nikogo dominować, czy wydawać polecenia. Żaden problem dobrać sobie grupę ludzi, którzy głośno przecież manifestowali swoje niezadowolenie i wtajemniczyć ich "w sprawę", przekonać i zasugerować działania.

Tak czy tak, KON ssie. :]

2008-07-08 11:52 - autor: Krzysztof hr. Konias
Oczywiście warto podkreślić to, co zauważył Aaron. Wśród członków KONia tylko Michał Łaski jest młodszy od Księcia Piotra Mikołaja. I to nie Książę stworzył naszą grupę o czym opowiem w następnej i jeszcze następnej części.

2008-07-08 11:54 - autor: Krzysztof hr. Konias
Timku - oczywiście, że "żaden problem dobrać sobie grupę ludzi, którzy głośno przecież manifestowali swoje niezadowolenie". Tylko, że KON nie był taką grupą. Zwróć uwagę, że pod wspomnianą petycją znajduje się również mój podpis - tyle że PO PRAWEJ STRONIE !

2008-07-08 12:08 - autor: Timios hr. Kiechajas
Nie, chodziło mi o Bazylian. To oni przecież to zaczęli, nakręcili, posunęli do takiego stadium i doprowadzili do takich efektów jakie mamy teraz. Za co serdeczne Bravo zapłać.

2008-07-08 12:23 - autor: Timios hr. Kiechajas
A KON cóż... dopełnił roboty. :] Za co też serdeczne Bravo zapłać. :]

2008-07-08 16:29 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Po przeczytaniu dwóch komentarzy dałem spokój. Rozpamiętywanie mam w nosie, bo KONiuszych nie przekonam do swoich racji. Obawiam się jedynie, że skoki aktywności w KS mogą pojawić się już tylko wtedy, kiedy Wandejczycy zaczną spierać się w KS o prawdziwą wersję wydarzeń. Bo to z KS jak na razie uciekają najwartościowsi obywatele, a narybek w KS jest raczej kiepski.

Nie po to jednak przybyłem do KS by się wykłócać i dogryzać. Zdrowie zatem Sarmatów, a ja kończę urlop w KS i wracam budować MW.

2008-07-08 16:53 - autor: Krzysztof hr. Konias
Towarzyszu Perunie!
Moją intencją nie było bynajmniej rozwijanie wątku winy Wandyjczyków lub jej braku. To w komentarzach tak samo od siebie wyszło. Za chwile skończę kolejną część artykułu, który może przywróci dyskusję na właściwe tory.

2008-07-08 18:19 - autor: Aaron bnt von Lichtenstein-Rozman
Ja lubię i cenię osoby mieszkające w MW, również niektóre z tych które się tam przeprowadziły niedawno, ale z tymi "najwartościowszymi" to bym nie przesadzał. Będziemy się bawić w stopniowanie...?

2008-07-09 00:21 - autor: Dariusz hr. Makowski
Zieew (tak po RCA)
Ciągłe przypominanie Wandy synom co robili źle nic nie da. Żyją w swoim uporze i nic ich nie przekona. Żyjcie dalej byle zdala od Sarmacji.
Kwazi fakty to dla nich interpretacja, ich interpretacja to dla nich niezbite fakty.
Szkoda czasu i fatygi dla nich ale swoją drogą ciekawe jest przypomnieć sobie niektóre wydarzenia juz sprzed roku.

2008-07-12 10:59 - autor: Piotr diuk Kościński
Niektórzy wandejscy towarzysze są tak przesiąknięci duchem marksizmu-leniniz... chiałem powiedzieć: wandyzmu, że za jedynie słuszną prawdę uważają tylko i wyłącznie to, co mówią sami. Są przecież Awangardą Ludów, a awangarda ma zawsze rację ;-)))

2008-07-12 13:42 - autor: Timios hr. Kiechajas
A zatem marksizm-wandyzm jest zarówno u dr-a jak i u diuka niezmiernie silny.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.027 sekundy