Dziś jest 9 maja 2021 r.
6925. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3852. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3552. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

GPW? Nie, to nie to!

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

12 kwietnia 2008 r., 23:04 — Karol kaw. Khartoum h. 

Pomysł stworzenia Giełdy Papierów Wartościowych w Sarmacji istniał od dłuższego czasu. Zresztą sam chciałem stworzyć jedną, lecz mi się nie udało ze względu na brak umiejętności w dziedzinie programowania i brak kogokolwiek kto zechciałby mi pomóc. Jednak nie piszę tego artykułu, żeby użalać się nad swoimi niepowodzeniami. Nie piszę go także dlatego, że chciałbym z błotem zmieszać tego komu udało się to zrobić. Wręcz przeciwnie cieszę się, że wreszcie jakaś wersja giełdy w KS powstała. Kwestia rozwiązań systemowych także nie jest tematem mojego wywodu, gdyż na razie nie wiadomo jak ów system działa. Zajmę się natomiast „okołogiełdowmi” rozwiązaniami prawnymi.

Pan Mateusz Karczewski uraczył nas dzisiaj prześwietną lekturą w postaci Statutu GPW. Sam miałem okazję przygotowywać „podobny”, a nawet dałem zgodę panu Karczewskiemu na to by go użył, tak samo zresztą jak resztę aktów prawnych, które stworzyłem. Pan Karczewski jednak, mojej „twórczości” nie wykorzystał i postanowił stworzyć własny statut. No i cóż, można powiedzieć, że nie wyszło to GPW na zdrowie. Nie ważne są błędy w stylu- zmiana definicji osoby prawnej, czy też używanie słowa „zebranie” zamiast zgromadzenie, bo nie o to tu chodzi, a takie błędy zdarzają się każdemu szczególnie w czasie tworzenia, bądź interpretowania prawa. Zresztą w tej kwestii „Oddział 4” Kodeksu Cywilnego KS jest nie lepszy (vide art. 83 [Nadwyżka kapitałowa], a także art. 84 [Podwyższenie kapitału zakładowego] :) ).

Przejdźmy jednak, do tego o co mi chodzi ;). Otóż, autor statutu wykazuje się skrajną niekompetencją w dziedzinie finansów, czy rachunkowości, a co dopiero obrotu giełdowego i prawa z nim związanego. By nie być gołosłownym podam przykład prosto ze statutu:
„5. Aby spółka mogła być notowana na giełdzie powinna: (...)
d) Wnieść do spółki pasywa w kwocie powyżej 200 lt. ( za pasywa uważa się sume wartości wszystkich zapisanych firm, pojazdów, budynków oraz terenów, a także wprowadzonych do BG finansów)”
Cóż autor miał na myśli pisząc „wnieść pasywa”? Najprawdopodobniej nic interesującego, szczególnie, że pan Karczewski po prostu nie wie co to są pasywa. Dlatego podpowiadam- pasywa to źródła finansowania majątku przedsiębiorstwa, czyli aktywów, a majątek to przecież to co autor napisał w nawiasie. Pozostaje kwestia jak można „wnieść” majątek do spółki. Zapewne panu Karczewskiemu chodziło o to, że minimalny kapitał zakładowy spółki musi wynosić co najmniej 200lt. Co ciekawe, przy okazji giełdy autor tworzy także Bank Giełdowy, który ma być chyba miejscem składowania, według pana Mateusza, niektórych „pasywów” spółek. Nie widzę większego sensu tworzenia takiej instytucji. W końcu majątek danej spółki jest tylko jeden i czy część aktywów będzie trzymana w BG, BT, czy BS nie ma większego znaczenia, no ale najwyraźniej pan Karczewski po prostu chciał mieć swój bank.

Dalej jest już tylko lepiej, szef GPW, daje sobie prawo do usunięcia z systemu notowań praktycznie każdej spółki. Poza tym, nie dowiadujemy się nic o opłatach, ale to przecież nieważna kwestia . Oprócz tego pan Karczewski, daje sobie prawo do wszystkiego i nie kładzie na siebie żadnej odpowiedzialności za to co robi z giełdą, ba przyznaje sobie immunitet poprzez rozdział II art. 2 ust. 6 swojego statutu („6. Członek zarządu nie może być karany przez sąd Sarmacki.”), w końcu on będzie głównym, jeśli nie jedynym członkiem zarządu . Jakim prawem nadaje sobie taki przywilej, nie wiadomo. Wiadomo, natomiast, że nie jest to prawo Księstwa Sarmacji. Nie wspominam już nawet, o sposobie likwidacji GPW, który pozwoli w każdej chwili i bez żadnej przyczyny zamknąć giełdę, co może być oczywiście połączone ze stratami finansowymi niektórych osób (Mimo, że rozdziału IV art. 1 ust. 3 akcje, które kupili pozostają ich własnością, tylko nie ma wzmianki o zadośćuczynieniu za te akcje w przypadku jaki mieliśmy podczas poprzedniego uruchomienia giełdy) , ale na pewno nie prezesa giełdy .

Cóż, kończę ten artykuł, chociaż jeszcze wiele aspektów twórczości pana Mateusza jest do omówienia, jednakże, niektórzy czytelnicy mogą się już poczuć znużeni moimi wywodami. Myślałem, że jeśli Dariusz Makowski pomoże Mateuszowi to coś z GPW wyjdzie, no cóż, chyba za dużo myślę ;). Wynika z tego, że do zrobienia jakiejkolwiek giełdy nie wystarczą dobre chęci, wszak nimi piekło jest wybrukowane. Potrzebne jest zaangażowanie i ździebko wiedzy na ten temat. Zalecam zatem, by każdy kto chciałby wziąć udział w „grze giełdowej” pana Karczewskiego pomyślał dwa razy zanim wyda swoje ciężko zarobione Liberty na „inwestycję” jakąkolwiek spółkę, ponieważ na ta giełda to rzeczywiście maszynka do zarabiania pieniędzy, ale chyba tylko dla prezesa. Miałem nie mieszać z błotem, a tu taka ciapa wyszła, no cóż, może dzięki temu pan Mateusz się poprawi ;). Jak już coś robić to porządnie...
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 4.5
Artykuł czytano 380 razy.

Komentarze

2008-04-12 23:37 - autor: Avril kaw. Levengothon
Bardzo dobry artykuł, jak już mówiłem GPW to był niewypał w 100% i jeśli macie za dużo pieniędzy to lepiej pójść do kasyna niż stracić je na giełde.

2008-04-12 23:50 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Bym tego lepiej nie ujął kawalerze. Zgadzam się w 100%. Czy wpisanie do statutu że czlonek zarządu nie może być karany (chyba sądzony?) przez sąd KS jest zgodne z prawem?

2008-04-12 23:55 - autor: Karol kaw. "Khartoum" Khartoum
Nie chodzi o to, że GPW to niewypał. Chodzi o to, że nie można tego zrobić nie posiadając elementarnej wiedzy, a pan Karczewski takiej wiedzy nie posiada i albo musi się gruntownie doszkolić, do czego namawiam serdecznie, albo sobie darować.

2008-04-12 23:57 - autor: Yaraeh kaw. de Luna y Euskadi
Trochę krótki ten artykuł, ale trafia w sedno problemu. GPW działa w oderwaniu od przepisów Księstwa. A także w oderwaniu od rzeczywistości.

2008-04-13 07:24 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
"Nie widzę większego sensu tworzenia takiej instytucji. W końcu majątek danej spółki jest tylko jeden i czy część aktywów będzie trzymana w BG, BT, czy BS nie ma większego znaczenia, no ale najwyraźniej pan Karczewski po prostu chciał mieć swój bank."

Nie mogę się z tym absolutnie zgodzić. Pozostałe banki nie są przystosowane do kilku rzeczy, które GPW wykorzystuje lub będzie wykorzystywać, np.: udostępniania historii przelewów wielu osobom, automatyczna realizacja zleceń zakupu, itd.

Rozwiązanie z oddzielnym bankiem GPW jest moim zdaniem optymalne w naszych warunkach. Gdyby GPW istniała od początku i nasz system bankowy przewidywałby to / byłby dostosowany do zadań jakie narzuca GPW, to mogło być inaczej, ale tak nie było i nie jest. Amen.

2008-04-13 08:32 - autor: Michael bar. "Esgeth" von Lichtenstein
Pozostaje też kwestia straconych pieniędzy przez innych które teraz po zamknięciu giełdy stały się prywatną "własnością" Pana Karczewskiego...

2008-04-13 09:33 - autor: Mateusz kaw. "lenon" Karczewski
1. GPW jest spółką prywatną i moge sobie zarzucić, że nie chce aby w zarzadzie mojej spółki (aktualnie 3 os) było osoby karane. Być może źle to ująłem ale nie chodzi mi o immunitet. Fakt nie jestem księgowym, idę do szkoły informatycznej, czy to grzech. Natomiast uważam iż Pan Patryk (Avril) pisze tak tylko ponieważ można by powiedzieć "pokłócił sie ze mną" Po wczorajszej rozmowie mogę stwierdzić, iż jego zarzuty są bezpodstawne.

2008-04-13 11:06 - autor: Avril kaw. Levengothon
Pranie Mateuszku, Sruszku proszę nie zwracać się do mnie moim realnym imieniem bo sobie tego nie życzę, a nie pokłócił bym się z panem gdybym nie miał podstaw oszukania mnie.

2008-04-13 11:29 - autor: Karol kaw. "Khartoum" Khartoum
Mateuszu kaw. Karczewski, cóż, brak umiejętności w danej dziedzinie rzeczywiście nie jest grzechem, ale czy w takim wypadku należy się podejmować utworzenia tak skomplikowanej instytucji jaką jest Giełda Papierów Wartościowych.

Kwazi, czyli żeby dokonać jakiejkolwiek transakcji na GPW, trzeba mieć konto w BG, który miałby być bankiem inwestycyjnym, lub też domem maklerskim. Dobrze zgadzam się, że w takiej postaci taka instytucja rzeczywiście powinna istnieć, tylko szkoda, że w statucie są tylko 2 punkty warunkujące tą instytucję. W dodatku, żaden z nich nie określa celu ani zasad działania BG. Jakiż to twór miałby być dowiedziałem się dopiero od Ciebie, a to niestety, mimo wszystko, nie pozwala na zaufanie takiej instytucji.

2008-04-13 15:59 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
@Khartoum zdaje się, że Mateusz znó sie pośpieszył i nic nie konsultował przynajmniej ze mną jeśli chodzi o ten Statut bo takie kurioza jak "pasywa" do aktywów to nawet ja bym nie przełknął. Bank Giełdy to w rzeczywistości raczej dom maklerski jak sam zauważyłeś. Jak wiesz system przeze mnie zaimplementowany jest oparty na sesyjności a nie notowaniach ciagłych i mam nadzieję, że wrszcie ruszy. Co do przepisów prawa działania GPW to wiadomo, że nadrzędne tu są KC i KK i żadne wyłączenie imienne w Statucie tego nie zmieni.

2008-04-13 22:55 - autor: Jan bnt "janek.pl" via Teutończyk
Ja to od dawna powtarzam w Sarmacji nie ma miejsca na giełdę, a już na pewno nie w wydaniu p. Karczewskiego!

2008-04-14 00:01 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Ty wiele rzeczy od dawna powtarzasz, ale nie wszystkie mają sens :D

2008-04-14 12:58 - autor: Jan bnt "janek.pl" via Teutończyk
W tym przypadku mają sens :D Rzeczywistość to potwierdza :P

2008-04-14 15:01 - autor: Mateusz hr. "Matis" Bartkowiak
Oczywiście, że nie ma miejsca. Bo nie ma firm/inicjatyw, które potrzebują finansowania tą drogą. Osobiście w małą początkującą firmę bym nie zainwestował, a duże nie mają problemu z pieniędzmi. A inicjatywy rzadko przynoszą zyski, które zrekompensowałyby ponoszone przez inwestorów ryzyko. Inaczej by było, gdyby rozwój firmy byłby zdecydowanie droższy.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.027 sekundy