Dziś jest 14 listopada 2019 r.
6384. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3311. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3011. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Nowa rzeczywistość

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

18 kwietnia 2011 r., 17:10 — szer. rez. Guedes bnt de Lima

Minął już ponad miesiąc od proklamacji Królestwa Sclavinii, które kontynuuje tradycje Rzeczpospolitej Sclavińskiej po odłączeniu się od Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Idea zmiany ustroju jako ostatnia deska ratunku najwyraźniej pozytywnie wpłynęła na aktywność oraz profesjonalne podejście do zarządzania mikronacją. Jaka zatem jest to dzisiejsze Królestwo Sclavinii?

Kontrowersyjny rozłam oraz początkowe problemy z aktywnością, dojrzałym podejściem społeczeństwa do rozwoju mikronacji to najwyraźniej przeszłość, gdyż Królestwo Sclavinii doczekało się bardzo interesującej i czytelnej witryny internetowej, gdzie możemy dowiedzieć się wiele ciekawych informacji z wirtualnego życia obecnego Króla Sclavinii, Emila Potockiego. Ponadto do dyspozycji mamy zakładki opisujące dwór królewski, konsula, rząd, armię oraz doktrynę polityki zagranicznej, która zakłada pokojową współpracę na wielu płaszczyznach. Argument jak najbardziej kontrowersyjny biorąc pod uwagę faszystowskie, nacjonalistyczne oraz nietolerancyjne poglądy, które cechują obecną Sclavinię, a które nigdy w Jej historii nie miały miejsca.

Obecne władze Królestwa Sclavinii zerwały jednak z tradycją i historią miasta Jastrzębiec, które wspólnym wysiłkiem powołane zostało jeszcze na terytorium Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu, dziś pełni funkcję kurortu nadmorskiego słynącego z bogatej bazy hotelowej i przemysłu turystycznego. Warto przypomnieć, że w pierwotnym kształcie Jastrzębiec miał być miastem nie nadmorskim lecz śródlądowym i pełnić funkcję zagłębia przemysłowego, napędzającego państwo sclavińskie.

Pozostając w tematyce miast sclavińskich, warto uwypuklić pewne istotne niedopatrzenie dotyczące historii Nowego Eldoratu. Otóż historia miasta widnieje, jednak nie dotyczy Nowego Eldoratu lecz Eldoratu, znajdującego się obecnie w granicach Księstwa Sarmacji. Dumne władze Królestwa Sclavinii najwyraźniej nie potrafią takowej historii spisać, gdyż ich czas pobytu i zarządzania Sclavinią jest bardzo krótki, a Ci którzy mogliby w tej sprawie pomóc w Królestwie Sclavinii nazywani są po prostu zdrajcami. Absurdalne zarządzanie absurdalną mikronacją.

Przechodząc jednak dalej, bo artykuł ma być rzetelną oceną dzisiejszego Królestwa Sclavinii. Dzisiejsze państwo uprawiające kult Emila Potockiego poza nazwą i symbolicznymi nawiązaniami do przeszłości w jednym względzie łudząco przypomina Rzeczpospolitą Sclavińską z czasów Jej członkostwa w Koronie Księstwa Sarmacji. Jest to oficjalne forum, który tętni życiem i jest miejscem żywej komunikacji społeczeństwa. Niezwykle rozbudowane, zawierające wiele działów jak chociażby Uniwersytet Sclaviński, gdzie w katedrze historii i nauk społecznych woli się przedstawiać mało istotne informacje o historii Nowego Eldoratu i to jeszcze z błędami, a nie korzysta z rzetelnie prowadzonego niegdyś przeze mnie Sclavińskiego Instytutu Historycznego oraz Archiwum Sclavinii z lat 2007 ? 2010, które zostało utworzone i w swych zbiorach zawiera kilkaset rekordów dotyczących historii Sclavinii.

Społeczeństwo Królestwa Sclavinii jest zaślepione i niedouczone, a przez to agresywne i hermetyczne. Otwiera się tylko na mikronacje mało poważane, preferujące podobny styl mikroświata jak dzisiejsi wyznawcy Króla Emila. Specjalnie posłużyłem się tym epitetem, gdyż na słowo Sclavińczyk trzeba zasłużyć. O zaślepieniu i braku jakichkolwiek sensownych wartości świadczą niedawno podpisane traktaty kulturowe z Królestwem Trizondalu, na terytorium którego prawnie skazanym jest urzędujący Król, Emil Potocki. Tak nie funkcjonuje profesjonalna mikronacja, niosąca tradycje i doświadczenia wieloletniej współpracy z jednym z największych mikronacji, Księstwem Sarmacji.

Wszystko wygląda zatem na to, iż pod przykrywką monarchii konstytucyjnej mamy do czynienia z monarchią despotyczną, gdzie poza autorytetem Emila Potockiego nie istnieje żadna inna opcja. Niegdyś bohater i jeden z Ojców Założycieli Sclavinii, dziś pan i władca na swej ziemi, nacjonalistycznej, agesywnej i niedemokratycznej. Epitet zdrajcy nie należy się zatem mnie, Mustafie Owskiemu czy Michałowi Staropodlaskiemu ale Emilowi Potockiemu, który zdradził rodaków i współpracowników oraz zdradził ideały sclavińskie, głoszące wolność słowa i demokrację oraz poszanowanie dla innych kultur i tradycji.



Guedes de Lima
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 665 razy.

Komentarze

2011-04-18 20:19 - autor: szer. rez. Guedes bnt de Lima
Pomógłby mi ktoś założyć jakąś stronkę, żebym mógł pisać i być agregowany w agencjach prasowych, bo nie dla wszystkich informacje dotyczące Sclavinii w Parku są ciekawe.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.04 sekundy