Dziś jest 26 sierpnia 2019 r.
6303. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3230. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2930. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Sic semper tyrannis

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

29 kwietnia 2010 r., 10:43 — Piotr diuk Khand

?Przy Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy? ? tak wołają zgromadzeni na grodziskim placu klakierzy Księcia Sarmacji. Monarcha ten gnębi podległy mu Naród. Odmawia mu podstawowych i niezbywalnych praw. Łamie przy tym obowiązującą konstytucję. Zawiesza jej stosowanie. Zmienia ją w bezprawny sposób. Rozwiązuje Parlament. Internuje członków opozycji. Wprowadza powszechną moderację. Ustanawia pozakonstytucyjny organ sprawowania władzy. Cały świat wirtualny zamiera w oburzeniu. Jest... czerwiec 2007 roku. Jednym z internowanych jest Michał Winnicki, marszałek Izby Senatorskiej.


Mijają trzy lata. Naród Sarmacki wystawia autorom wydarzeń czerwcowych jednoznacznie negatywną ocenę. Internowany, szykanowany, walczący o wolność Michał Winnicki wygrywa wolną elekcję, stając się księciem Michałem Feliksem.


Dziś plac grodziski milczy. Nikt już nie krzyczy, że przy księciu stać pragnie. Nikt nie pisze, że nadzwyczajne czasy wymagają nadzwyczajnych środków. Słusznie! Bo po co krzyczeć! Chociaż sytuacja w jednej z domen jest napięta, Książę nie ogranicza jej podstawowych i zbywalnych spraw. Stosuje w pełni obowiązujące prawo. Nie rozwiązuje wewnętrznych organów sclavińsko-trizondalskich. Nie stosuje cenzury. Jawnie niepodległościowe teksty agregowane są na stronie głównej sarmackiej. Na znajdującym się na serwerze sarmackim forum, mieszkańcy RsiT przygotowują secesję. Na wszystko to jest zgoda ? w ramach poszanowania wolności słowa i poszanowania prawa.


Tymczasem, naprawdę liberalny (właśnie to swobodne działanie secesjonistów jest dowodem) Książę staje się obiektem niebywałej kampanii dorabiania gęby tyrana i despoty. Sarmacja znała tyranów i despotów ? tylko, że oni nawet lekko niezależne kraje odcinali od serwera, od prasy, od baz mieszkańców (tak jak Wandystan), a przede wszystkim łamali prawo.


Dziś prawo jest w pełni po stronie Michała Feliksa. Konstytucja Rzeczypospolitej stanowi jasno, iż suwerenem w sclavińsko-trizondalskiej domenie jest tylko i wyłącznie Książę Sarmacji. Przepis ten jest, nota bene, w mojej ocenie skandaliczny ? ale jest obowiązującym prawem. Dziwię się, że pomne wydarzeń wandejskiego czerwca, suwerenne władze Rzeczypospolitej Sclavinii i Księstwa Trizondalu zgodziły się na takie rozwiązania przy podpisywaniu aktów unii. Faktem jest jednak, że zgodziły się. Umów należy dotrzymywać. Marka jaką jest ?RSiT? posiada nie tylko aktywa w postaci mieszkańców, rozpoznawalnej nazwy, ale także pasywa (z punktu widzenia secesjonistów) czyli cały ciężar systemu prawnego. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastko. Jest prosty sposób na przejęcie mieszkańców i pozbycia się balastu sarmackiego prawa. Założyć nowe państwo. Pod nową marką!


Powiecie o prawie samostanowienia narodów. W sensie badania praworządności nie ma takiego prawa. Gdyby w Polsce jedna z gmin, za zgodą wszystkich mieszkańców, ogłosiła niepodległość ? to działałaby bezprawnie ? bo kompetencje gminy nie są tak szeroko zakrojone. RSiT nie jest gminą ? jest formalnie odrębnym podmiotem prawa mikroświatowego. Podmiotem, który ma własną konstytucję, która stanowi jasno ?Suwerenem jest Książę Sarmacji?. Decyzję o ewentualnym zerwaniu związku z Sarmacją musi zgodnie z obowiązującym prawem podjąć Michał Feliks. To czy zapyta o opinię Naród Sarmacki, patriarchę Rotrii, czy rzuci kośćmi ? jest jedynie sprawą jego sumienia. Zresztą pytanie się o zgodę w referendum Narodu Sarmackiego, czy rzucanie kośćmi w żaden sposób nie wiążę Księcia. Bo prawo jest jasne. Suwerenem RSiT nie są kości do gry, nie jest Naród Sarmacki ? lecz Książę.


Tym, którzy myślą inaczej, to znaczy nadają prawu samostanowienia narodów w warunkach wirtualnych walor normy ponadkonstytucyjnej, podam prosty przykład. Mogę założyć przy pomocy kilkunastu osób już dziś w Rzeczypospolitej 40 profili nowych mieszkańców (albo wręcz przeprowadzić się do RSiT) Z dnia na dzień okaże się, że większość ludności jest prosarmacka. Secesjoniści podniosą wrzask. To uzurpacja! Zresztą głosować mogą tylko obywatele RSiT a nie przyjezdni z niewystarczająco długim domicylem. A niby czemu ? zapytam się. Bo takie jest nasze prawo ? odpowiedzą. Czym różni się ustawa ograniczająca prawa wyborcze tylko do obywateli (którzy stanowią do tego mniejszość) od oddania suwerennej władzy Księciu. Z punktu widzenia oceny legalności ? niczym. Nie można wybiórczo stosować prawa. Konsekwencją zgody na cenzus jest przyznanie do nadrzędności prawa stanowionego nad postulatem samostanowienia narodów.


To nie znaczy, że prawo samostanowienia narodów nie istnieje na innej płaszczyźnie. Istnieje jako postulat polityczny. I taki postulat pojawił się w debacie. Mieszkańcy RSiT wyrazili wolę odłączenia. Mają prawo do takich poglądów. Korona, w mojej osobie, jako regenta, jasno wyjaśniła, że nie będzie się temu postulatowi sprzeciwiać. Proszę zauważyć, że zrobiła to pomimo posiadania pełnych kompetencji do zablokowania wszystkich legalnych reform. Mieszkańcy RSiT i tak mogliby dokonać secesji ? ale, aby było to legalne ? pod nową marką, nie uzurpując sobie prawa do marki jaką jest RSiT ? bo prawo to przynależy Suwerenowi ? Księciu. Mimo to Korona wykazała daleko idący liberalizm ? kierując się względami nie tylko suchego prawa ? lecz względami słuszności i polityki wewnętrznej.


Zgoda czy brak zgody na secesję jest bowiem wewnętrzną sprawą Rzeczypospolitej. Można krytykować Księcia za rozpisanie referendum. Można uważać to posunięcie za błąd. Ale co innego krytykować posunięcie polityczne ? a co innego przykładać monarsze łatkę tyrana łamiącego niezbywalne prawa. Książę nie ma prawa łamać konstytucji RSiT ? i tego nie zrobił. Może jednak popełniać błędy polityczne, w ramach przysługujących mu kompetencji. Ocena tych dwóch skrajnie odmiennych błędów (legalnego i politycznego) powinna być równie skrajnie odmienna. Jeżeli Korona wykazała maksimum dobrej woli ? i chociaż posiadała kompetencje by krzyknąć ?veto!? już na samym początku dyskusji o niepodległości ? zgodziła się na rozmowy o niepodległości, to wypadałoby aby po stronie secesjonistów również w ocenie postępowania Księcia zachować domniemanie dobrej woli.


Znam Księcia od lat, i chociaż osobiście referendum bym nie podpisał, to wiem, że kierowały Księciem szlachetne pobudki. Książę był przeciwnikiem rozwodu. Uważał, że jest miejsce na Sarmację wielonarodową, samorządną, taką gdzie dobrze czują się i Sarmaci i Teutończycy i Sclavińczycy i Trizondalczycy i Pięciopolanie. Jednocześnie zdawał sobie, że po obu stronach jest wola do rozwodu. Poznał wolę RSiT. Chciał poznać wolę wszystkich mieszkańców swoich domen. Jego prawo. Przed podjęciem JEGO SUWERENNEJ decyzji ? pragnął konsultacji. Nie po to aby gwałcić wolność ? lecz po to, aby wbrew swojej własnej wizji, zgodzić się na rozwód, którego sam nie chciał. Jeżeli to jest tyrania ? to ?sic semper? nabiera nowego znaczenia - ?niech tak zawsze [postępują!] tyrani?.


Sam jak napisałem, referendum bym nie rozpisał, bo to tworzenie zbędnych procedur ? kiedy prawo jasno stanowi, że decyzję może podjąć sam książę bez konsultacji. Ale Jego prawem jest skorzystanie z takich konsultacji. I nie mnie lecz Jemu to oceniać.


Podsumowując: prawo stoi po stronie Monarchy. Ocena słuszności jest sprawą wewnętrzną Rzeczypospolitej. Dziwi mnie, że obecne władze RSiT godzą się, ba, cieszą się z oświadczeń pokroju Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Gdyby było tak, że Sarmacja zaatakowała bezbronny RSIT ? być może takie oświadczenie byłoby na miejscu. Ale przecież ? toczy się swobodna debata, trwają zgodne z prawem ? i to prawem na które wyraziły zgodę Narody RSiT ? kroki prawne. Suwerenny monarcha ? próbuje zbadać w pełni podstawy polityczne przed wydaniem decyzji ? a jakieś obce państwo występuje z oświadczeniem. To nic innego jak mieszanie się w wewnętrzne sprawy RSiT. Jeżeli RON może mieszać się w sprawy RSiT teraz, kiedy legalny suweren korzysta ze swoich konstytucyjnych uprawnień ? to jaką RSiT ma gwarancję, że RON nie będzie ingerował w jej sprawy wewnętrzne gdy suwerenną decyzję podejmować będzie Naród, Prezydent, Parlament, czy minister. Ja wiem, że pewnie ingerować nie będzie, bo nie będzie w tym RON miało interesu. Ale tu chodzi o zasadę. To, że coś nam się podoba lub nie, nie powinno przesłaniać mieszania się czynników zewnętrznych do naszych wewnętrznych spraw. O ile pan Czunkiewicz ma prawo do nawet najbardziej skrajnych, secesjonistycznych opinii o tyle nie ma do tego prawa państwo obce. Prawo takie pojawiłoby się, być może, dopiero w sytuacji takiej, jak przy wandejskim czerwcu.


Dziś na placu w Grodzisku stoję i krzyczę: ?Przy Tobie najjaśniejszy Panie stoję i stać chcę?. Krzyczę, bo czuję taką powinność, w obliczu bezzasadnych ataków spowodowanych nieznajomością sytuacji, niewiedzą, złą wolą. Krzyczę: ?Veto !? gdy ikonie walki o wolność i praworządność przykłada się łatkę pogromcy wolności. Krzyczę: ?Veto!? gdy państwo obce integruje w wewnętrzne sprawy naszych połączonych unią państw. Biegnę zwymiotować do miejskiego szaletu, gdy me poczucie estetyki próbuje przyswoić treść tych życzliwej ingerencji jednego państw obecych. Chwytam za pióro i podpisuję wypowiedzenie umowy z neostradą oraz z przedszkolem mojej córki - gdy ów proces przyswajania rozpoczynają zwoje mózgowe. Bo Prawda ? to wartość o którą warto walczyć i zwyciężać. Prawdę tą uosabia majestat naszego monarchy ? Michała Feliksa.


Przy Tobie najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy. Tak nam dopomóż Wanda!
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 607 razy.

Wynagrodź twórcę

Wpłaciło różnych osób: 0.
Wpłacono łącznie: lt.

- Twoje konto bankowe
- Hasło do konta

Komentarze

2010-04-29 15:06 - autor: Szymon bar. Nowicki
http://silentomano.wrzuta.pl/audio/4Qe5ViGVVk1/sic_semper_tyrannis

2010-04-29 15:09 - autor: Szymon bar. Nowicki
Pardon moi za pomyłki.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.055 sekundy