Dziś jest 22 listopada 2019 r.
6391. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3318. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3018. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Kanclerz demaskuje układ"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

13 stycznia 2010 r., 03:48 — Mateusz Cezar

W nocy z wtorku na środę redakcja Bramy Sarmackiej otrzymała rejestry rozmów ujawniające sensacyjne fakty. Opatrzone do tej pory klauzulą ścisłej tajności logi obnażają istnienie wpływowego układu podejmującego kluczowe dla państwa decyzje oraz posiadającego kompletne przedprzepadowe bazy danych Księstwa Sarmacji. O istnieniu i planach grupy, która odpowiedzialna jest za skuteczną realizację przepadu majątków, wiedział jeden z kandydatów do objęcia książęcego berła - Matwiej diuk Skarbnikow.

Z ujawnionych przez Kanclerza bar. Nowickiego stenogramów rozmów wynika, że w posiadaniu pełnych baz danych zawierających m.in. informacje o majątkach Sarmatów są co najmniej dwie osoby należące do nieformalnego układu - Krzysztof St. M. diuk Konias oraz interrex Kedar mar. via Margończyk, który jeszcze w poniedziałkowym wywiadzie dla Bramy Sarmackiej stanowczo zaprzeczał, jakoby dokonano archiwizacji przedprzepadowych baz danych, umożliwiających przywrócenie zabranych Sarmatom majątków.

Ta sprawa jest bardziej delikatna, niż ta z hasłami kiedyś. Jej wątki będą ujawnianie z czasem. Nie wcześniej jednak niż za pół roku. Narazie jestem niezbędny do dokończenia planu. Wszystkie zaangażowane w to osoby trzymały do tej pory buzie na kłódkę - mówił Kanclerzowi w poufnej rozmowie diuk Konias który, jak się okazuje, posiada pełny dostęp do serwerów Księstwa Sarmacji. To on, 29 grudnia ubiegłego roku, udaremnił przeprowadzoną przez księcia-seniora Piotra Mikołaja próbę odzyskania baz danych przechowujących majątki Sarmatów.

Wiadomo, że w zainicjowany przez eksksięcia Daniela Łukasza układ zaangażowany jest, poza mar. Kedarem oraz diukiem Koniasem, także Prokurator Generalny Księstwa Sarmacji - Jakub hr. Bakonyi, co tłumaczy brak reakcji prokuratury na podejmowanie przez Interrexa niezgodnych z Konstytucją decyzji. O sprawie wiedzieli także Ariston z Chios, były wiceprezes Sądu Najwyższego, a także Matwiej diuk Skarbnikow - obecny Minister Infrastruktury oraz jeden z głównych kandydatów do tronu Księstwa Sarmacji. Ten ostatni trzymał całą sprawę w pełnej tajemnicy przed swoim przełożonym, Kanclerzem bar. Nowickim, który finalnie skrytykował diuka Koniasa i hrabiego Bakonyi'ego ostrymi słowami. Wyszło na to, że jesteście niczym innym jak dziwkami Daniela, pod alfonsem Kedarem, które spełnią wszystkie ich zachcianki niezależnie od konsekwencji - mówił szef rządu. Może i tak wyszło. Ale niewiele mnie to obchodzi. Ja odczułem potrzebę udzielenia pomocy Danielowi, który wielokrotnie pomagał mnie - odpowiadał prokurator Jakub Bakonyi - Te reformy zostałyby po prostu uwalone jeszcze parę razy przed wejściem. Bo to jest ryzyko, którego naród się boi, dlatego jest drugi suweren, władca, który powinien rozwiązywać takie sprawy silną ręką.

Zarówno Jakub hr. Bakonyi, jak i markiz Kedar via Margończyk poparli podczas wolnej elekcji kandydaturę Matwieja diuka Skarbnikowa który - jeśli zasiądzie na tronie - będzie mógł ułaskawić diuka Koniasa oraz markiza Kedara oraz wpłynąć na uprawomocnienie godzącej w Konstytucję decyzji o przepadzie. Mamy do czynienia z grupą kilku, bardzo wpływowych osób, dzierżących w Sarmacji władzę i skuteczie realizujących, krok po kroku, własne plany za plecami rządu, parlamentu i Narodu - komentuje sprawę szef rządu - zaś starający się o tytuł Księcia Sarmacji diuk Skarbnikow okazał się zwykłą pacynką, kryjącą szare eminencje pod płaszczem milczenia. Niedopuszczalnym jest podejmowanie najważniejszych państwowych decyzji przez zamknięte grono kilku osób. Według nieoficjalnych źródeł zbliżonych do Kancelarii Kanclerza, szef rządu rozważa złożenie dymisji oraz odejście z Księstwa Sarmacji.

Bramie Sarmackiej narazie nie udało się skontaktować z uczestnikiem ujawnionych przez Kanclerza rozmów, Krzysztofem diukiem Koniasem. Redakcja będzie jednak na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 7 czytelników. Średnia nota: 2.42857
Artykuł czytano 518 razy.

Komentarze

2010-01-13 04:08 - autor: Aaron hr. von Lichtenstein-Rozman
1)Kanclerz zadeklarował odejście z Ks juz kilka dni temu, w obecności co najmniej kilku świadków
2)Teza jakoby osoby popierające przepad jednomyślnie popierały diuka Skarbnikowa, lub że diuk Skarbnikow jest pacynka w rekach jakiegos układu, sa tezami błędnymi. Działa on na swoją odpowiedzialność i z tego co widać co najmniej kilka osób kojarzonych z tzw "układem" go nie popiera.

2010-01-13 04:11 - autor: Aaron hr. von Lichtenstein-Rozman
Z informacji innych: Kanclerz stara się tu przedstawic siebie jako osoba rozbijająca jakis masońskie stowarzyszenia, nie ujawnia jednak że brał udzial w kilku rozmowach z wpływowymi sarmatami gdzie spiskował (mozna uzyc tego słowa) w celu niedopuszczenia do wolnej elekcji i próbie wylonienia jednolitego kandydata "elit". Próba ta nie doszła do skutku miedzy innymi dzieki niektórym osobom oczernionym pzez Kanclerza.

2010-01-13 04:27 - autor: Mateusz Cezar
Co do drugiego punktu z komentarza pierwszego - w artykule nie zaprezentowano żadnej tezy, przedstawiono suchy fakt. Niemniej, ciekawe jest na kogo zagłosuje diuk Konias oraz Daniel Łukasz.

2010-01-13 07:57 - autor: Bratumił v-hr. Nowak-Azoramath
Pan szymon chyba lubi tworzyć afere i być w centrum uwag. O dziwo udaje mu.

2010-01-13 09:18 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Hmm... o ile mnie pamiec nie myli diuk Skarbikow deklarowal antyprzepadowosc. W takim razie nieladnie brac udzial w takich machinacjach!

2010-01-13 09:26 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
"Bramie Sarmackiej narazie nie udało się skontaktować..." ze mną. Jak się próbuje o 3 w nocy to faktycznie - może się nie udać.

2010-01-13 09:40 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
Do mar. Mikołaja: Skarbnikow nie brał udziału w przepadzie. Otrzymał dostęp do serwera w momencie, kiedy większość danych była już usunięta. Jego pomoc była niezbędna w walce z rosnącym transferem danych z/do naszego serwera, co znacznie zwiększa realne koszty jego utrzymania. I tylko dlatego - na moją prośbę - otrzymał dostęp do serwera. Gdyby nie okoliczności to - jako Minister Infrastruktury - powinien tego dostępu nigdy nie tracić.

2010-01-13 10:41 - autor: Michael mar. von Lichtenstein
No proszę, Brama - subiektywną tubą propagandową. Żałosna próba wpłynięcia na wynik elekcji :) Dziennikarstwo w KS faktycznie zeszło na psy ;)

2010-01-13 11:20 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Szymon Nowicki jako Kanclerz powinien natychmiast podać się do dymisji!
Osoba która już drugi raz narusza tajemnicę korespondencji prywatnej jest niegodna jakiegokolwiek zaufania.
Brama i do mnie zapukała o 3 nad ranem ale nie dostała zgody na publikację rozmowy. Natomiast publicznie powtórzę to co powiedziałem nad ranem. Do serwera wbrew pozorom ma dostęp wiecej osób niż się wydaje. Jest to jednak obecnie tajemnica państwowa również ze wzgledu, że obejmuje sferę reala.
Nawet jak się realizuje przepad to trzeba to zrobić z głową i tak by nie zaszkodzić systemowi a wręcz przeciwnie umożliwić jego rozwój. Bez konsultacji z autorem Syriusza nie wyobrażam sobie przeprowadzenie takiej operacji.
Co do archiwizacji to oświadczam obecnie nie ma możliwości technicznych do cofnięcia przepadu. Ci co znają zagadnienie wiedzą o czym mówię.

2010-01-13 11:26 - autor: Michał Michaelus
Dobrze wiedzieć, że Sarmacją rządzą układy. Jeśli jeszcze układ wygra wybory to czas uciekać. Niech sobie zgniją we własnym kółku wzajemnej adoracji.

2010-01-13 11:38 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
Przez ostatni rok nie było Cię w KS, więc na czym ma Twoja "ucieczka" polegać? Układów w Sarmacji od zawsze było wiele, ale żaden z nich nie wystawił "swojego" kandydata na Księcia.

2010-01-13 11:56 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Prokurator Generalny :D

2010-01-13 13:05 - autor: Jack O'Neill
Przyznam, ze kiedy Szymon w dniu wczorajszym mówił o wyciągnięciu teczek, nie zbyt mi się to podobało.
Natomiast w tym wymiarze i w ten sposób uważam, że postąpił słusznie, a przynajmniej nie dziwie się Szymonowi, ze mógł czuć się oszukany i wykorzystany. Do udziału niektórych osób się nie odniosę-bo do tego są odpowiednie organy.

Czy Skarbniq miał coś z tym wspólnego, a jeśli tak w jakim wymiarze - nie wiem, ale ponieważ został postawiony w tym świetle to moim zdaniem powinien albo znaleźć bardzo dobre wytłumaczenie, albo niezależnie od prawdziwości tych tez rozważyć wycofanie się z rywalizacji o tron, dla dobra KS.

2010-01-13 14:17 - autor: Piotr diuk Kościński
Powiem tak: jestem skrajnie zbulwersowany. Oczywiście, uważam, że Kanclerz uczynił słusznie. Natomiast pierwsza refleksja - jeśli takie rzeczy dzieją się w v-państwie, to czemu mieć pretensje do realnych polityków, do Sejmu i Rządu?...

2010-01-13 14:31 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
Diuk - jak większość czytelników tego artykułu - nie ma pojęcia co się na prawdę stało. Autor artykułu albo posiada wybiórczą wiedzę, albo ją wybiórczo prezentuje.

2010-01-13 15:31 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Pragnę jeszcze wyjaśnić wątek Prokuratora Generalnego Bakonyiego. PG zwrócił się od początku stanu wyjątkowego tylko raz do mnie i to w sprawie przesłuchania na okoliczność odcięcia od serwera Kanclerza. Mieszanie do mego działania takich osób jak Ariston z Chios czy hr. Bakonyi jest informacją wyssaną z palca. Zapewniam, że o moich poczynaniach nic ode mnie nie wiedzieli ani nie mieli z nimi jakąkolwiek styczność. Wczoraj (raczej dzisiaj nad ranem) o tym ode mnie usłyszał RedNacz. Niestety jego rzetelność dziennikarska jest urągająca temu zawodowi.

2010-01-13 15:50 - autor: Mateusz Cezar
Kedar: to skąd ten cytat:

"Wyszło na to, że jesteście niczym innym jak dziwkami Daniela, pod alfonsem Kedarem, które spełnią wszystkie ich zachcianki niezależnie od konsekwencji - mówił szef rządu. Może i tak wyszło. Ale niewiele mnie to obchodzi. Ja odczułem potrzebę udzielenia pomocy Danielowi, który wielokrotnie pomagał mnie" - Bakonyi

2010-01-13 16:39 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Za obraźliwe słowa pan Szymon Nowicki odpowie w odpowiednim czasie. Pan jako RedNacz zajmując się tym tematem powinien dążyć do wyjaśnienia jaka to niby była pomoc hr. Bakonyiego dla JKW Daniela. Ze swojej strony jeszcze raz powtórzę Prokurator Generalny nie uczestniczył w żadnych moich działaniach jako Interrexa.

2010-01-13 16:49 - autor: Szymon bar. Nowicki
Nie podam się do dymisji, jeśli Markiz via Margończyk uważa, że nie powinienem pełnić urzędu Kanclerza Księstwa Sarmacji - ma on absolutne prawo mnie odwołać. To jednak będzie świadczyło tylko i wyłącznie o samym Markizie.

2010-01-13 17:05 - autor: Aaron hr. von Lichtenstein-Rozman
sytuacja w której minister jest kandydatem na tron a jego szef jawnym zwolennikiem drugiego kandydata, jest chora i niebezpieczna, co pokazuje zaistniała sytuacja. apeluje aby któraś z 3 osób bedąca w tym układzie (modne słowko, a co) podjęła jakies kroki.

2010-01-13 17:17 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Pojawil sie watek odpowiadania za czyny. Wiem jak to sie skonczy w przypadku interreksa. Stanie przed sadem, owszem zostanie skazany, ale ksiaze Skarbnik ulaskawi. Nie bez powodu SN zostal sparalizowany. Przez przypadek ktos moglby orzec o niekonstytucyjnosci dekretu o stanie wojennym, prawda? Nadal istnieje taka mozliwosc, cos przeoczyliscie

2010-01-13 17:24 - autor: Mateusz Cezar
Taka możliwość, póki co, nie istnieje. Niestety.

2010-01-13 17:25 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
Co to znaczy "został sparaliżowany"? Sędziowie sami podali się do dymisji. A insynuacje na temat ułaskawienia są ohydnym oszczerstwem.

2010-01-13 18:51 - autor: Lord Darth diuk Wander
Bardzo to smutne. Tak jak pisalem- Sarmacje trawia rzady nieformalnych, kolesiowskich klik. Chcecie tak dalej- prosze bardzo. Jest elekcja, jest wybor.

2010-01-13 19:30 - autor: Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz
Coś mi tu śmierdzi.

1. Artykuł się zaczyna od stwierdzenia nieprawdy. Niby gdzie w wywiadzie Kedar "stanowczo zaprzeczał, jakoby dokonano archiwizacji przedprzepadowych baz danych"? Moim zdaniem taka insynuacja to przekroczenie etyki dziennikarskiej. Póki co to autor wywiadu wmawiał rozmówcy takie stwierdzenie, a Kedar odmówił komentarza.
2. Nawet jeśli Kedar zarchiwizował dane (a artykuł wcale takiej tezy nie udowodnił), to czy to źle? Przecież do niedawna wszyscy się domagali, żeby tak zrobił...
3. Po raz kolejny mamy do czynienia z wyciekiem poufnej korespondencji. Z artykułu wynika, że Kanclerz nadużył zaufania pewnych osób (chociażby wzmianka o "poufnych rozmowach" z diukiem Koniasem).
4. Co komu do tego, jakich suweren sobie dobiera doradców? Czy to źle, że swoje decyzje konsultuje z zaufanymi osobami?
5. Reszta artykułu to jakieś niejasne domysły i sugestie autora/Kanclerza.

2010-01-13 19:43 - autor: Marcin Grzelak
//Kochamy podburzać tłum..

2010-01-13 19:53 - autor: Marceli Baldachim Khand
Z całym szacunkiem - choć nie wypowiadam się o poziomie artykułu - bo sprawy po prostu nie znam - ale nawet gdyby założyć (w co wątpię), że przekracza on granice rzetelnego dziennikarstwa to - jak szaty drze osoba, która współdziałała w przeprowadzeniu bezprawnej kradzieży (sic!) mienia wirtualnego, to jednak znajdź proporcium mocium panie.

2010-01-13 19:54 - autor: Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz
Co to jest mienie wirtualne?

2010-01-13 20:15 - autor: Marceli Baldachim Khand
Na przykład zabrane liberty. Nie udawajmy. Jak ktoś w tym niczego złego - to sory. Tu chodzi przecież o elementarne zasady. (a także - co akurat w świetle walki o zasady nie ma takiego znaczenia - ale także o element praktyczny - skoro na zarabianie libertów poświęcało się realny czas - czasem wiele godzin - to jak raz się zabrało - to jaka jest gwarancja, że nie zabierze się jeszcze raz - jak zatem na nowo nadać wartość walucie - której - przy braku pokrycia w złocie, czy w warunkach wirtualnych - na przykład w przywilejach politycznych - jedynym pokryciem jest zaufanie.

2010-01-13 23:41 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Nie dokonano żadnej kradzieży tylko przepad a to jest zasadnicza różnica.

2010-01-13 23:52 - autor: JKM Łukasz August
Gdzie tkwi ta różnica? Zdaje się, że zarówno kradzież jak i przepad są sprzeczne z prawem.

2010-01-14 00:14 - autor: Michał Michaelus
Przepad(ek) mienia ma najczęściej związek z wojną, rewolucją, względnie PRLowskim wywłaszczaniem. Jako, że jest to działanie zamierzone to porównanie do katastrof naturalnych odpada.

2010-01-14 00:37 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk-Liberi
Wykonywanie przepadu, mając świadomość że jest ze wszech miar niekonstytucyjny, jest oczywiście kradzieżą.

2010-01-14 08:36 - autor: Piotr diuk Kościński
Przepad...
Czy ktoś kradnie dla siebie, czy żeby wyrzucić do śmieci, różnica niewielka.
Dla okradzionego żadna.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.041 sekundy