Dziś jest 19 października 2019 r.
6357. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3284. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2984. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Wybór Marszałka Szlachty"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

08 kwietnia 2009 r., 08:21 — Brama Sarmacka

Dotychczasowy Marszałek Szlachty Sarmackiej, Aaron v-hr. von Lichtenstein-Rozman, ogłosił czasowe odejście z Księstwa Sarmacji i mikronacji w ogóle. W związku z tym zrezygnował ze wszystkich pełnionych funkcji, między innymi z urzędów sędziego Sądu Krajowego i Sądu Najwyższego, Starosty Sclavińskiego oraz Marszałka Szlachty Sarmackiej.

Po jego odejściu rozpętała się kłótnia, którą zainicjował Piotr diuk Kościński. Marszałek-Senior zjazdu sarmackich nobili wyraził na Liście Dyskusyjnej Księstwa Sarmacji żal z powodu odejścia Aarona von Lichtenstein-Rozmana, jednak zarzucił mu „dawanie złego przykładu” sarmackim szlachcicom.

Marszałek-Senior niezwłocznie zainicjował kolejny Zjazd Szlachty oraz utworzył Ruch „Sanacja Sarmacji”, który ma na celu, zdaniem jego twórcy, „uzdrowienie Księstwa”. Zjazd rozpoczął się od procedury wyboru nowego Marszałka Szlachty. Termin na zgłaszanie kandydatur ustalono na 6—7 kwietnia. Do zmagań o przewodnictwo szlachcie sarmackiej stanęli Minister Spraw Zagranicznych Michael hr. von Lichtenstein, Redaktor Naczelny Bramy Sarmackiej Anarchia Napalm bnt Perun oraz były MSZ i Kanclerz Rządu JKM — Paviel bar. von Thorn-Browarczyk.

Właściwy wybór nowego Marszałka jeszcze się nie rozpoczął. Zgodnie z zasadami ustalonymi na jednym z poprzednich zjazdów, podczas głosowania obowiązują głosy ważone. Książę dysponuje pięcioma głosami, diukowie i markizowie — czterema, hrabiowie i wicehrabiowie — trzema, baroni i baroneci — dwoma, kawalerowie — jednym głosem.

Lista Dyskusyjna Zjazdu Szlachty Sarmackiej 

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 526 razy.

Komentarze

2009-04-08 14:49 - autor: Paviel bar. von Thorn-Browarczyk
Były Kanclerz ;)

2009-04-08 19:37 - autor: Henryk K. hr. von Thorn-Leszczyński
Zgłosił się też baronet Siduniak. Jako pierwszy. On zainicjował wybór nawet;]

2009-04-08 21:22 - autor: Michał August bnt Staropodlaski
Tak Heniu, ale we wlasciwym temacie nie potwierdzilem, bo jest wielu lepszych, doswiadczonych kandydatow i poczuwalem sie do ustapienia im z drogi. Hierarchia musi byc...

2009-04-08 22:13 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
tow. Perun - wstyd! wstyd i hańba!

2009-04-09 00:10 - autor: Henryk K. hr. von Thorn-Leszczyński
Może wstyd. Ale ciekawe co powiesz, jak zostanie wybrany. Bo są na to duże widoki.
Kto jest autorem artykułu?

2009-04-09 14:36 - autor: Daniel Łukasz
Jakoś tak nie mogłem patrzeć, że tylko Goniec pisze... ;-)

2009-04-09 17:23 - autor: Anarchia Napalm bnt dr net. Perun
Spokojnie, spokojnie. Ale niezręcznie nieco pisać artykuł o swoim kandydowaniu.

@Ivo - macie sarmackie obywatelstwo? Jeśli tak, to również wstyd i hańba ;p

2009-04-09 21:56 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
Nie. Bo Sarmacja działa tak, że jako "tylko" mieszkaniec mam zawężone pole działania - to raz. Dwa to to, że nie szumiałem dwa lata o "reżimie grodziskim" nie srałem ogniem, nie piekliłem się z powodu KON po to, żeby kandydować w KS na stanowiska - mało tego na stanowiska w skostniałych, burżuazyjnych pseudoficjalnych tworach. Jeśli czyniłem podobne do Ciebie rzeczy w MW to zauważ, że moja działalność w Sarmacji wygląda nieco inaczej. Abstachując od faktu, że podczas KON stałem na tzw. trzecim stanowisku jak Karakachanow, Morpheus Kaczyński czy Rabbi Rozenkratz. Pozatym nie wypiąłem dupy na Wandystan. jest więc kochanienki różnic cała masa. Jako rewolucjonista, khandysta-winnicysta czuję się bez winny i niepohańbiony. A Ty?

2009-04-09 22:01 - autor: Anarchia Napalm bnt dr net. Perun
Nie wypiąłem się na Wandystan. Wypiąłem się na ciągłe powracanie do Khanda jako jedynego i niezastępowalnego (co w przypadku informatycznych spraw prawda) autorytetu. Nie ukrywam, gdybym po Czarneckim został mandragorem, byłbym dalej w MW. A do KS trafiłem przypadkiem. Zbyt długo czekałem, aż Magov rozważy podanie o moje obywatelstwo. Monarchofaszyści się nie zastanawiali zbyt długo. Stawianie ubzduranych procedur ponad aktywność i ambicji Ojców Ludu ponad innych, którzy mogli się wykazać, to przesada. Dalej jestem sarmackim Wandejczykiem. Zmieniło się jedynie obywatelstwo, a i to właściwie wróciło do czasów sprzed KONia i WC. Zwróć uwagę, że władza się jednak zmieniła. Gdybym mógł, chciałbym mieć dwa obywatelstwa. O ile wierzę we wspaniałomyślność obecnego Księcia, to obawiam się, że w MW zostałem zdrapany z banknotów lub figuruję z dopiskiem "zdrajca", co świadczy o grubym niezrozumieniu. Szkoda, bo jestem jednym z tych, którzy największe ofiary złożyli dla MW.

2009-04-09 23:01 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
Ręki mnie opadajom

2009-04-09 23:12 - autor: Anarchia Napalm bnt dr net. Perun
Widzę jedno: tak jak podczas moich największych najazdów na KS po wadnejskim czerwcu: Wandystan ma sarmacki kompleks i Sarmacja aktywizuje Wandystan. Dzisiaj to jestem ja, jutro ktoś inny, albo inna sarmacka sprawa. Więcej, Wandystan nawet nie ma obecnie aspiracji bycia samodzielnym państwem. Khand marzy o Dreamlandzie...

2009-04-09 23:24 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
Chyba tylko Khand. A Khand to nie Wandystan:)

2009-04-09 23:25 - autor: Ivo Marijah Paranoja de Folvil-Arped
Chociaż bez Khanda by dawno paszlo wpiz :D A bez Ciebie się kręci:P

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.059 sekundy