Dziś jest 17 października 2019 r.
6355. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3282. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2982. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Wywiad z Lordem Protektorem"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

22 stycznia 2009 r., 22:29 — Imi

W dni wczorajszym będąc przelotem w Szkolinie natknąłem się na lotnisku nikogo innego jak Michala O'Rhadę - Lorda Protektora Wolnej Republiki Morvan, Ojca Narodu, Cesarza Samudy. Posiadacza wielu tytułów, człowieka legendę. Wyglądał nieco egzotycznie w swym kilcie i furażerce z emblematami Morvan Poblachta Arm. Nie mogąc powściągnąć swej wrodzonej, dziennikarskiej ciekawości zaprosiłem go na małą filiżankę lotniskowej lurhy (luhra – schol. kawusia) i zadałem kilka pytań. Przed Wami zapis naszej krótkiej rozmowy.


Red. Imi:

Drogi Lordzie Protektorze, bo tak chyba należy się do Ciebie teraz zwracać? Czy Tobie również podoba się przepiękny terminal B międzynarodowego lotniska w Szkolinie?


O'Rhada:

Całkiem, całkiem. Jak na monarchofaszystowską robotę...

 

Red. Imi:

Uważa Lord Protektor iż monarchofaszyści kiepsko budują lotniska?


O'Rhada:

Owszem, owszem - bywają zawodne. No i te kontrole zgodności z kefaszystowskimi standardami...


Red. Imi:

Cóż. Ja jestem pod wrażeniem. Chciałem jednak porozmawiać o kilku innych kwestiach. Może zaczniemy od cofnięcia uznania dla WRM przez Al-Rajn. Jak Lord skomentuje ich zarzuty o ""brak dostatecznie sprawnej władzy państwowej w WRM"?


O'Rhada:

Nazwę to tak - władze Al Rajnu nie mają dobrych pomysłów na uzasadnianie swoich działań. Jest wiele rzeczy które można WRM zarzucić, nie łączących się z zarzutem podporządkowaniu się tendencjom monarchofaszystowskim - chociażby ostatni kryzys aktywności, którego ani myślę ukrywać ani mu zaprzeczać. Ale tutaj widać, że Al Rajn na siłę chciał coś wymyślić, byle nie oskarżono go o uleganie KS - co niewątpliwie zrobił.

     

Red. Imi:

W kontekście zamiany tradycyjnego obiektu sarmackich drwin ze Scholandii na Al-Rajn dziwnym krokiem wydaje się uleganie przez tamtejszy rząd naciskom sarmackim. Chyba, że się mylę i orbita wpływów sarmackich sięga aż do AL-Rajn?


O'Rhada:

Również przyznam, że działanie Al Rajnu mnie mocno zdziwiło. Jeszcze niedawno kontakty z władzami Sułtanatu nasycone były postawami, jeżeli nie antysarmackimi, to przynajmniej antymocarstwowymi, było też dużo mówione o tworzeniu alternatywnego frontu wobec koncertu mocarstw. Nagły zwrot jest więc dla mnie wciąż niezrozumiały - a władze Sułtanatu nawet nie próbowały go głębiej wyjaśnić. W obliczu wypowiedzenia traktatu również przez Elderland widzę tu chyba oczywisty fakt sarmackiej ofensywy dyplomatycznej, mającej na celu odizolować WRM na polu międzynarodowym.


Red. Imi:

Wskazywałoby to na to, iż WRM nadal jest problemem dla Sarmacji, a przynajmniej dla kręgów w niej rządzących. Czyli nie jest bynajmniej tak, że WRM pozostaje na uboczu sarmackiej polityki zagranicznej jako efemeryda i wybryk "tego anarchisty O'Rhady"?

     

O'Rhada:

Właśnie tu wychodzi bardzo sprzeczna wewnętrznie postawa Sarmacji wobec WRM. Z jednej strony, twierdzą że nie przejmują się WRM. Z drugiej strony, naciski na inne państwa względem uznawania WRM są jasne. Ba, wielokrotnie zdarzyło się że sarmaccy oficjele starają się oczernić WRM, przypinając nam (jak na przykład ostatnio MSZ Lichtenstein czy JKW Piotr Mikołaj) łatki "awanturników" i "złodziei". Zrozumiałbym takie podejście, gdyby Sarmacja otwarcie starała się zgnieść WRM, ale mamy tu sytuację taką, że KS uważa nas oficjalnie za nic nie znaczącą mrówkę, a jednocześnie podskakuje i tupie, żeby nas zgnieść. Jak się okazało, ani mrówką, ani efemerydą nie jesteśmy, bo choć zdarzają się nam kryzysy, to zbliżamy się wielkimi krokami do 2 rocznicy ogłoszenia niepodległości.


Red. Imi:

Czy w takim razie uważa Lord Protektor, że sarmacki imperializm, "inkorporacjonizm" zelżał po zmianie na stolcu książęcym? czy śledzi Lord Protektor sarmackie życie polityczne?


O'Rhada:

Zmiana na stolcu jest jedynie pozorną odwilżą. Z naszych źródeł informacji - a warto zauważyć, że czerpiemy je z najwyższych poziomów sarmackiej administracji, wynika, że JKM Daniel Łukasz zdecydowanie sprzeciwia się jakimkolwiek negocjacjom z WRM - odwrotnie do Piotra Mikołaja, z którym WRM swego czasu negocjacje prowadziła. Co do śledzenia sarmackiej polityki, to robię to sporadycznie - zazwyczaj na tyle, na ile wiąże się to ze prawami WRM.


Red. Imi:

Czy uważa Lord Protektor, ze obecny kryzys aktywności we wszystkich Państwach Siostrzanych (WRM, Gnomia, Wandystan) to dowód na wyższość tzw. „monarchofaszystowskiego modelu państwa”?


O'Rhada:

Myślę, że nie. Kryzysy w państwach siostrzanych mają różne przyczyny, zresztą warto zauważyć że kryzys dotyka także inne kraje v-świata. Myślę, że to przejściowe i że jeszcze zobaczymy blask państw siostrzanych.


Red. Imi:

Czyli ze w przyszłość patrzy Lord Protektor z nadzieją?

     

O'Rhada:

Zdecydowanie tak.


Red. Imi:

Ostatnie pytanie: Gdyby miał Lord dokonać wyboru pomiędzy wandejska pasztetowa, a sarmackim kawiorem co by Lord wybrał?


O'Rhada:

Zaskoczę i powiem że kawior, z tego powodu, że kawior do Sarmacji jest importowany z Mandragoratu, pochodzi od wandejskich jesiotrów. Zawsze dobrze jest wspierać eksport sojusznika.


Red. Imi:

Dziękuję za rozmowę


O'Rhada: )

Zawsze do usług.

 

Chwilę jeszcze siedziałem ćmiąć syntetyczne trizondalskie cygaro z odpadków poprodukcyjnych blachodachówek. Zaiste dziwne są ścieżki polityki zagranicznej oraz zagranicznych polityków. W najbiższym czasie postaram się dotrzeć za kulisy buduarów i wygrzebać tajemnice z każdej alkowy do jakiej zostanę dopuszczony. Tymczasem życże wszytskim tradycyjnych baridajskich bananów i słodkości!

 

(Imi)


Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 445 razy.

Komentarze

2009-01-22 22:57 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Co za obrzydliwy paszkwil!!!

2009-01-23 00:52 - autor: Krzysztof St. M. diuk Konias
Księstwo Sarmacji i Sułtanat Al Rajn od bardzo dawna łączy umowa międzynarodowa. O ile pamiętam to grupa towarzyszy z obecnych państw siostrzanych najbardziej sprzeciwiała się tej umowie (i utrzymywaniu jakichkolwiek pozytywnych relacji z Sułtanatem). Nie ma więc się co dziwić, że Al Rajn nie poświęci stosunków z KS dla "Wolnego Morvan".

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.055 sekundy