Dziś jest 31 marca 2020 r.
6521. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3448. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3148. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homara ładujemy podwójnie!"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

08 września 2008 r., 00:14 — Jakub wicehrabia Kaczyński

Dłuższy niż zwykle, a jeśli zapotrzebowanie będzie, to i kolejne centymetry się doda... W pasie, oczywiście!

 

Marcel Hans, sarmacki mistrz w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy
raz":
- Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
- Taki wolny? - przerywa jeden ze słuchaczy.
- Nie po prostu leciałem i srałem...


Daniel Łukasz, słynący z zamiłowania do myśliwstwa, wraca nad ranem z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w pościeli. Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj skubańcu, zaraz ci jaja odstrzelę.
Kochanek wstając mówi błagalnie.
- Daj mi pan jakąś szanse.
- No dobra, rozkołysz.


Karolina i Patpul wybrali się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
- Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?


Noc. Iontz śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne: łup! łup! łup! w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał" - myśli i przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze: łup! łup! łup!
- Idź otwórz, zobacz kto to. - mówi żona.
Zwleka się więc półprzytomny i schodzi na dół. Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor! - bełkocze - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka!- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi małżonka - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec Iontz jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dół.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...


Pewne plemię samundzkie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana, O'Rhady z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiale zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół...
Michał O'Rhada wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, kurwa, pada, jak pranie zrobię...


Najnowocześniejszy bank świata w Scholandii, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Sarmacji, Leblandii, Dreamlandu i dwóch przypadkowych Wandejczyków.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Sarmaci, światło się zapala - nie udało się.
Drudzy Leblandczycy, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć.
Trzeci Dreamlandczycy, światło się zapala - nic...
Kolej na Wandejczyków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic! Z mroku słychać tylko cichy szept:
- Kurka, Aborcjusz, mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta cholerna żarówka??

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 8 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 663 razy.

Komentarze

2008-09-08 00:20 - autor: Timios hr. Kiechajas
Zajebisty :D

2008-09-08 00:30 - autor: Aaron bnt von Lichtenstein-Rozman
:D

2008-09-08 06:45 - autor: Marcel bnt Hans
Świetne!

2008-09-08 07:18 - autor: Paviel bnt von Thorn-Browarczyk
Morphus, rozwijasz sie ;d homar zajebisty!

2008-09-08 07:36 - autor: Marietta bnt. Barbescu
"Pewne plemię samundzkie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana, O'Rhady..." ciekawa jestem od kiedy ten Pan jest w Samundzie, pierwsze słyszę o tym... chyba w swoich marzeniach...

2008-09-08 07:39 - autor: Daniel hr. Chojnacki
Ależ ja się najadłem! ;d

2008-09-08 10:21 - autor: Krzysiek bnt Czugała
;D

2008-09-08 13:49 - autor: Don Miguel Kami-Chojnacki-Euskadi-Bronowski
Wyśmienity hoomarek :D

2008-09-08 16:02 - autor: Bartosz bar. von Thorn-Mackiewicz
Genialny! Żadnego z tych dowcipów nie znałem :D
A patpul się znów zdenerwuje.

2008-09-08 16:11 - autor: Daniel hr. Chojnacki
Najważniejsze, że jest kawał z tow. Joncem!

2008-09-08 16:49 - autor: Patryk Pulikowski
Jaaaa?:) Jestem niesamowicie spokojnym czlowiekiem:D Zastanawiam sie tylko jaki jest cel naczelnego, gdy probuje redakcje BS od srodka rozwalic?:>:>:>

2008-09-08 18:08 - autor: Mateusz bnt von Lichtenstein-Iontz
Danielu: to prawda, co w Teleexpressie mówili, że macie nielegalny oddział ratunkowy w szpitalu?

2008-09-08 18:39 - autor: Daniel hr. Chojnacki
Nie znam sprawy, ale domyślam się, że tak.

2008-09-08 20:08 - autor: Henryk K. bar. von Thorn-Leszczyński
Smakowy!

2008-09-08 20:18 - autor: Karolina bnt. Sobieszek
Może patpul się nie denerwuje, ale ja, owszem... Nie za dużo tych kawałów o nas? :P

2008-09-08 22:47 - autor: Jakub v-hr. Kaczyński
Pomyślcie: A to dopiero początek! Wróżę Wam świetlaną przyszłość!

2008-09-09 14:09 - autor: Karolina bnt. Sobieszek
Oj, bo naprawdę się zdenerwuję...

2008-09-09 15:29 - autor: Jakub v-hr. Kaczyński
Kobiety są ładniejsze, gdy się złoszczą.

2008-09-09 15:42 - autor: Silent bnt Man
Kobiety - tak.

2008-09-09 20:51 - autor: Timios hr. Kiechajas
A tam ładniejsze, po prostu slodkie ;d Tzn. niektóre. ;d

2008-09-10 22:49 - autor: Jakub v-hr. Kaczyński
No i oczywiście śmiechowe takie [:

2008-09-11 17:23 - autor: Yaraeh Alejandro bnt Kami-Chojnacki-Euskadi
Większość już znałem.
Homar nie jest szałowy.

2008-09-12 14:17 - autor: Jakub v-hr. Kaczyński
Dla sfrustrowanych zakompleksieńców mało co jest szałowe [:

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.048 sekundy