Dziś jest 14 października 2019 r.
6352. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3279. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2979. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar Poniedziałkowy"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

12 maja 2008 r., 03:35 — Mateusz Cezar

Kiedy stałem dziś na Moście C*****skiego w Grodzisku patrząc w nurt leniwie zmierzającej ku zachodowi Narwi, podeszła do mnie Motywacja i mocno kopnęła w plecy. Właściwie nie w plecy, a trochę niżej - bo w dupę - ale literacko lepiej przyjąć, że w plecy. Szczególnie wtedy, gdy publikuje się w oficjalnej agencji informacyjnej. Drodzy Czytelnicy. Nadszedł czas, abym wrócił z długiego, dziennikarskiego urlopu. Urlopu, który spędziłem na gorącej Awarze, jedząc pieczone mrówki, polując na kapibary i obcując z dzikimi plemionami indian, ukrytymi w gęstwinie puszczy porastającej południe tej wyspy. Stamtąd właśnie przywożę Wam dzisiejszego smakowitego homara. Składa się on z trzech kawałków nowych, trzech archiwalnych, niezwiązanego z Sarmacją nagrania (które jednak inspiruje do tego stopnia, że muszę je zamieścić w dzisiejszym odcinku) oraz pierwszego tzw. autentyka z prasy.
Muszę z całą mocą zaznaczyć, iż dużą rolę w doprawianiu skorupiaka odegrała Pusia (przedstawiona na obrazku obok). Nasz kochany, grodziski chomik...

Smacznego.

/-/ Cezar



Wraca Sclavińczyk z delegacji i zastaje w domu klasyczną sytuację. Żona
z kochankiem. Kochanek zrywa się z łóżka wpada do łazienki zdejmuje
z wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra. W tym momencie
rozwścieczony mąż wrzeszczy :
- Nieeeeeee !!!!!!!!!! - i wbiega za nim do łazienki
"Boże on go zabije" - myśli żona i też rzuca się za nimi.
Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:
- Ten jest do twarzy!

Almerskie Zoo.
Mały żółwik wchodzi na wysokie drzewo. Gdy już jest na szczycie rozkłada łapki i skacze po czym z głośnym hukiem spada na ziemię. Kilka razy ponawia próbę, ale za każdym razem kończy tak samo. W tym momencie jeden z ptaków obserwujących żółwika z sąsiedniego drzewa zwraca się do drugiego:
- Wiesz, chyba czas, żeby mu powiedzieć, że jest adoptowany...

- Słyszałem, ze chcesz odejść z Sarmacji na stałe.
- Tak, z dwóch powodów.
- Jakich?
- Pierwszy jest taki, że ostatnio w wyborach wygrała SPD.
- Nie martw się. Teraz demokraci porządzą, ale za cztery miesiące znów do
władzy dojdzie RPS.
- I to jest właśnie ten drugi powód.

Kanclerz dzwoni do synka:
- Halo?
- Cześć mały, tu tatuś, daj mi mamusię.
- Tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ależ synku, nie masz żadnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusią w sypialni!
- Ok, no cóż.... posłuchaj uważnie, chcę żebyś coś dla mnie zrobił.
Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To idź na górę do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem...
...kilka minut później:
- Już to zrobiłem.
- I co się stało?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek?
- On też wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie:
- Hmmmm, basen mówisz? A czy to numer 74-32-539?

Synek do Hetmana Magnuszewskiego [dowcip, jak widać, z serii fantastyki militarnej - przyp. red.]:
- Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są zmęczone.
- Tatusiu, błagam! Zrób, żeby słoniki biegały.
- Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę.
- Tatusiu proszę! Proszę, ostatni raz.
- No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu!

Telewizja Wandejska kręci film o dobroci tow. Wandy.
Do Wandy podchodzi dziecko:
- Wujek! Daj cukierka!
Wanda:
- Spier*alaj!
W tym momencie kamera najeżdża na wielką planszę z napisem:
A MÓGŁ ZABIĆ!!!


Autentyki

Czasy pierwszych wyborów Sarmackiej Partii Demokratycznej (kiedy jej twarzami byli jeszcze Wiktor Szpunar i Mateusz Cezar) kontra Narodowy Związek Monarchistyczny (Robert C*****ski, Piotr Kościński) i Platforma Liberalno-Demokratyczna (Konrad Hergemon, Adrian Gaj). Autentyczne notki prasowe w wydawanym przez Krzysztofa K. Dzienniku Grodziskim:

Dziennik Grodziski, nr 49/06 (49) 11 marca 2008 r. (przed wyborami):

Ogłaszamy konkurs. Ubiegająca się o
mandat poselski Krysia Jarosławska
poinformowała o czasowym wycofaniu
się z życia w Księstwie. Ufundujemy
nagrody-niespodzianki dla cieniasów,
którzy zanotują wynik wyborczy
mniejszy niż Krysia. Dla największego
przegranego jest nagroda specjalna.

Dziennik Grodziski, nr 54/06 (54) 16 marca 2006 r. (po wyborach):

KOMUNIKAT
PRZEPROSINY
Rozstrzygnięty został mały konkurs
na największego przegranego wyborów.
Jakiś czas temu ogłosiliśmy, że
nagrody otrzymają osoby biorące
udział w wyborach, które zbiorą mniej
głosów niż Pani Krysia. Dla przypomnienia
Pani Krysia ogłosiła publicznie,
że z powodów życiowych nie ma w tej
chwili czasu na Księstwo. Niestesty –
nie jesteśmy w stanie rozdać szesnastu
nagród, które musiałyby trafić do
ludzi z mniejszą liczbą głosów od żywego
trupa.


Na koniec chciałbym jeszcze zaprezentować odsyłacz do pewnego nagrania. Nie jest ono bezpośrednio związane ze światem wirtualnym, jednakoż jego bogactwo merytoryczne zmusza mnie do podzielenia się nim z Wami. Klik. Miłego tygodnia.

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 3 czytelników. Średnia nota: 4.66667
Artykuł czytano 460 razy.

Komentarze

2008-05-12 05:04 - autor: Szymon "Silent Man" bnt Nowicki-Liberi
Nieźle, tyle, że mnie znowu nie ma.

2008-05-12 08:05 - autor: Bartosz "Ojebejbe" kaw. von Thorn-Mackiewicz
Filmik na końcu - GENIALNY! :D
W autentyku pomyliłeś datę :) Ja wtedy dopiero zaczynałem swoją karierę w NZM :]

2008-05-12 08:43 - autor: Krzysztof "Kwazi" hr. Konias
Ja chciałem tylko dodać, że pani Krysia się potem ożywiła :)

2008-05-12 09:02 - autor: Vladimir Du vallon- Iwanowicz
Bardzo fajne, szczególnie to o Wandzie mi się podobało ;)

2008-05-12 13:34 - autor: Konrad "Sobik" de Luna y Euskadi
Chylę czoła przed mistrzem dowcipu! ;-)

2008-05-12 13:53 - autor: Timios hr. Kiechajas
Brawo Cezar, najlepszy homar odkąd Radecki/Leszek przestali prowadzić ;)

2008-05-12 13:57 - autor: Mateusz bar. Cezar
:* Redaktor Naczelny zachęca do podsyłania własnych dowcipów. Do wygrania działki w Grodzisku! ;d

2008-05-12 16:50 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
E tam, szau nie ma. Odgrzewane kotlety :P

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.045 sekundy