Dziś jest 14 października 2019 r.
6352. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3279. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2979. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Nagroda "Kryształowego Krzysia""

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

06 maja 2008 r., 19:52 — Robert Janusz von Thorn-C*****ski

"O jak przyjemnie
kołysać się wśród fal..."

Dola opozycji jest rewelacyjna. Nie można narzekać, zawsze jest o czym napisać, a szczególnie gdy jedni opozycjoniści stają się władzą i popełniają te same błędy do była władza, która jest obecnie w opozycji. Bez pardonu obiecywałem opisywać potknięcia obecnej ekipy - co niniejszym czynię, ku uciesze mojej i tych nielicznych, którzy lubią taką rozrywkę.

Na początek walimy z grubej rury - Prezes PASI Krzysztof hr. Konias, poseł, prezes, lider, Ojciec, i członek nielegalnego KONia i równie nielegalnego KUNia, Pan na Teutonii, wziął i złamał Dekret o Rządzie. Ot tak. Dla funu (czyt. fanu, czyli zabawy).

"Członkowie Rady Ministrów i osoby stojące na czele instytucji, o których mowa w art. 1 (Rząd Jego Książęcej Mości, zwany dalej „Rządem”, stanowią Rada Ministrów, Państwowa Administracja Systemów Informatycznych oraz System Opieki Sarmackiej.), mają obowiązek udzielania w ciągu siedmiu dni odpowiedzi na interpelacje i zapytania posłów, senatorów, krajów Korony, prowincji i Sejmiku Województwa Koronnego oraz grup co najmniej dziesięciu procent obywateli."

Był sobie taki jeden dzień, 8 dni temu (tydzień + 1), kiedy poseł von Thorn-C*****ski zadał poselskie pytania skierowane do PASI. Uczynił to zgodnie ze sztuką - wysłał na LDKS, na skrzynkę PASI i na skrzynkę samego Prezesa PASI. Pytania do trudnych nie należały, chociaż w zasadzie dotyczyły braku pracy PASI, czy też jej widocznych efektów, oraz nade wszystko braku realizacji pewnej ustawy - co samo w sobie jest jej złamaniem.

Jako Poseł Księstwa Sarmacji pragnę zadać Panu Prezesowi pilne pytania poselskie wynikające z braku działań PASI względem implementacji przepisów prawa KS.

1. proszę o informację dlaczego nie zostały wprowadzone w życie przepisy Ustawy Sejmu nr 68 (z dnia 27 marca 2008, która weszła w życie ... 3 kwietnia)? - chodzi mi tu o podatek oraz rozwiązania zastępujące pracę społeczną.
2. proszę o informację kiedy wymienione w pytaniu 1 rozwiązania zostaną zaimplementowane, kto dokładnie będzie się po stronie PASI tym zajmował?
3. jakie w obecnym czasie i ostatnio działania i prace prowadzi PASI i jej poszczególni pracownicy?

Jeśli ktoś chce PPASI bronić, że mógł nie zauważyć, spieszę z wyjaśnieniem, że zauważył, ba!, nawet odpisał, ale nie na temat, ot, zwyczajnie, odpyskował sobie coś tam.

Trochę szkoda nowego Kanclerza, który musi się zmierzyć z faktem, że w składzie jego Rządu znajduje się osoba tak wysoce niekompetentna, która w pogardzie ma zarówno prawo, jak i wszystkich mieszkańców Sarmacji, Księcia z tej liczby nie wyłączając. Ale to zmartwienie Kanclerza... i wyborców.

Ale żeby tylko to... co to, to nie. Pan Konias, jako się rzekło, wielu funkcji, tytułów i zaszczytów, jest także Marszałkiem zacnego grona zwanego Izbą Poselską. Pan Marszałek jest pewny, że swoją robotę wykonuje poprawnie i nic mu nie można zarzucić. No w sumie to i racja, poza jednym... pogardą dla prawa, która objawiła się wielokrotnie w krótkim czasie w łamaniu Regulaminu Izby Poselskiej. Jeszcze dziś rano w dalszym ciągu w Lasce Marszałkowskiej IP leżały przeterminowane wnioski poselskie. Marszałek IP nie był sobie w stanie z nimi poradzić w ciągu tych parunastu dni swojego urzędowania, aż w końcu prowadzenie obrad powierzył swojemu partyjnemu koledze - wicemarszałkowi Danielowi Chojnackiemu. I w sumie dobrze, ale... zrobił to 2 dni temu, a jak wiadomo jeszcze dziś były opóźnione wnioski. Czyja to wina? Marszałek powie, że posłów, którzy zgłosili dużo projektów. Ja powiem, że Marszałka, który nie mając osobiście czasu uważa, że i wszyscy go nie mają, przez co chroni IP przed zalewem pracy.

Prawda jednak jest taka, że IP pracuje tak sobie. Bo debaty do najciekawszych akurat nie należą - o ile w ogóle się odbywają.

Jeśli drogi Czytelniku sądzisz, że to już koniec... niespodzianka. Na koniec zostawiłem smaczek prawdziwy. Izba Poselska, która nie będąc w stanie sprawnie pracować nie uzgodniła projektu żadnego prawa regulującego wymiar sprawiedliwości, została w tej materii wyręczona przez JKM, który pospieszył z kołem ratunkowym i wydał stosowny DMU. Do Izby Poselskiej należeć zaczęło jedynie wybranie kilku sędziów, i pół biedy by było, gdyby IP w ogóle się za to zabrała, ale niestety... SPDowska większość obudziła się dopiero dziś po pewnym artykule JKM Piotra Mikołaja, który w Heroldzie zapytuje wprost: "Gdzie są sędziowie?". I czas na zapowiedziany smaczek. Poseł, Prezes, były Regent i Kanclerz, Namiestnik i nieskalany złym zachowaniem, Kryształowy Krzysiu, odpowiedział, jak na arystokratę przystało tymi oto słowy: "W DUPIE U PANI MALINOWSKIEJ."

Podsumowując powyższe pozostaje nam wzorem Kryształowego Krzysia napisać P.K.P. Kto nie wie jakie jest rozwinięcie tego skrótu to gapa. Panu Posłowi Marszałkowi Prezesowi Krzysztofowi hr. Koniasowi niniejszym przyznajemy nagrodę i statuetkę "Kryształowego Krzysia" - jaki pierwowzór, taka nagroda.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 5 czytelników. Średnia nota: 1
Artykuł czytano 548 razy.

Komentarze

2008-05-06 19:59 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
WTF!? Co to w ogóle za brednie? Szkoda gadać.

2008-05-06 20:03 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Brednie? Proszę o wskazanie... ale tak w punktach.

2008-05-06 20:04 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Jazda... może w końcu oczyścice Bramę z chwasta ;]

2008-05-06 20:07 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
To ja wzorem Pana Posła odpowiem: "i właśnie przez takie komentarze nikomu nie chce się pisywać w Bramie" :) Endżoj.

2008-05-06 20:15 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
Robert - ależ tu niczego nie trzeba wskazywać ;] Wszyscy sami się domyślą. Bo toż to dla czytelników komentarze :)

2008-05-06 20:28 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Szanowny kawalerze, robi kawaler z Bramy swoje prywatne medium! Jeżeli chce kawaler tak pisywać to od tego jest blog prywatny ewentualnie Park. Skończy się na tym, że ktoś w końcu wykopie kawalera z BS a po co sięgać po tak drastyczne środki.

2008-05-06 20:30 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Taka decyzja należy do Naczelnego, nie do Pana ;)

Brama jest od tego by opisywać co się dzieje. Panowie chcecie ją stłamsić. I tak źle, i tak nie dobrze ;) A ja mam to gdzieś. Będę pisał. I będę pisał tak długo jak będzie mi to dane. I będę punktował.

2008-05-06 20:32 - autor: Michał bar. Michaelus
Może nieco ubarwione ale na nieszczęście dla niektórych opisujące fakty.

2008-05-06 20:37 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Widzę głosy oburzenia, a nie widzę żadnych sensownych argumentów obalających tezę RCA. Czyli... jednak racja?

2008-05-06 20:39 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Są tylko zarzuty o upolitycznienie mediów itd. Fantastyczna sprawa! Tak trzymać!

2008-05-06 20:39 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Kawalerze macie szczęście, że nie do mnie :P
Mam nadzieję, że Naczelny Bramy będzie na tyle obiektywny, że zdyscyplinuje kawalera by pisał z pozycji redaktora a nie prywatnej wojenki czekańsko-koniasowej.

2008-05-06 20:39 - autor: Mateusz kaw. "lenon" Karczewski
Kawalerze C*****ski, jestem członkiem ekipy PASI to, że czegoś nie widać to wcale nie znaczy, iż tego niema. PASI tworzy właśnie (konkretnie ja) panel dla samorządów... fakt obijam sie, ale poświęcam jednak na to codziennie trochę czasu. Jak Pan myśli, czy widać rozłamywanie sie cząsteczek? (dziedzina CHEMIA) Odp. NIE, a każdy wie, że taki proces zachodzi w przyrodzie. Zgadzając sie z Prof. Kedarem - ktoś w końcu powinien wykopać kawalera z BS.

2008-05-06 20:40 - autor: Timios hr. Kiechajas
Larmo espedeków jest po prostu głupie. Felieton to felieton. RCA ma świeckie prawo pisać sobie co chce, siegając do argumentów jakich chce. I nie macie żadnego prawa mu tego zabronic. Ale jeśli jednak próbujecie, jak dr Kedar, znaczy to mniej więcej tyle, że jesteście potwornie słabi ;] Jedyne co możecie zrobic, to pisac swoje artykuły. I do ich treści przekonywac opinię publiczną, a nie straszyc represjami za korzystanie z wolności słowa. Brama to nie PAP, Brama to normalna gazeta ;] I dla mnie, czytelnika/obywatela/potencjalnego wyborcy nie ma żadnego znaczenia kto jest z jakiej opcji - chcesz to pisz. Równie chętnie przeczytam podobne artykuły autorstwa zarówno Skarba jak i RCA ;)

2008-05-06 20:43 - autor: Timios hr. Kiechajas
Kawaler Lenon to się sam niech wykopie albo i lepiej zakopie, skoro tylko powtarza mantry swoich "wodzów". ;]

2008-05-06 20:47 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
To się Stormy nazywa "a u was biją Murzynów".

2008-05-06 20:48 - autor: Mateusz kaw. "lenon" Karczewski
już niebawem się zakopię :)... nie znam słowa "mantry". Z doświadczenia wiem, że prawo to nie jest żadna przeszkoda, wszak prawo można zmieniać. ;)

2008-05-06 20:49 - autor: Mateusz kaw. "lenon" Karczewski
Ano właśnie, wprowadzimy do Syriusza łopaty, nie chce mi sie kopać rękoma.

2008-05-06 21:22 - autor: Tomasz Du vallon y Potocki
Może Pan Kawaler ma poczęści racje ale jednak robienie propagandy w ten sposób jest niedopuszczalne , może Pan pisać wszystko ale z umiarem i nie w sposób ,że nie zrobili tego i tego ale ,że mogą zrobić to lub tamto i może im wyjść bo jak Pan będzie pisał tym drugim sposobem to może zwiększy Pan sobie poparcie narodu a chyba oto Panu chodzi


2008-05-06 21:34 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
Timek, proszę Ciebie o uzupełnienie wypowiedzi:
- gdzie którykolwiek zabrania Robertowi pisać i, co gorsza, zawłaszcza sobie do tego prawo?
- kto, kiedy i gdzie straszył represjami za korzystanie z wolności słowa?
- Kto napisał, że Brama to PAP?
Z góry dzięki ;-)

IP ma pracować spokojnie nad projektami ustaw, bez pośpiechu. Marszałek Konias taki system wypracował dzięki swojemu sporemu doświadczeniu i jest to system dobry. Obrabianie projektów, bo obradami nie można nazwać lecenia z ustawami "po łebkach", Księstwu nie służy. Chyba, że ktoś ma zdanie odmienne od mojego?

2008-05-06 21:46 - autor: Marcel "marcel" Hans
Hmm moim zdaniem to nie jest artykuł do BS, takie rzeczy tylko w Parku :)
Co do pytań PASI, to może PASI ma dużo pracy i po prostu owe zapytanie przeoczyło. Rzekome łamanie Regulaminu (IP) to może zwykłe przepracowanie i przemęczenie, każdy jest przecież tylko człowiekiem.
Co do wypowiedzi z Herolda, to osobiście widziałem o wiele gorsze wypowiedzi z ust szlachciców !
Robercie pozwól, że pracę Kwaziego ocenią wyborcy w wyborach następnych:)

2008-05-06 21:49 - autor: Jakub v-hr. "Yoghurt" Bakonyi
Brama Sarmacka NIE jest odpowiednim miejscem na tego typu artykuły. Do brukowca - owszem. Ale nie tu. To wszystko, co piszesz, to zwykłe czepianie się. Odpowiedzi na zapytanie zabrakło na pewno nie bez określonego powodu, nawet jeśli Ty go nie widzisz. Gdybyś to Ty miał całego Syriusza na barkach, to zapewniam, że mogłoby być bardzo podobnie. Wystarczyło go grzecznie upomnieć na PRIV-ie. Nic by Ci się nie stało. Natomiast w drugim opisywanym przypadku po prostu nie zrozumiałeś istoty wypowiedzi. Był to żart - i ja go zrozumiałem, podobnie jak większość osób, do których on dotarł. Kwazi pisał to prywatnie i nieoficjalnie, nie był też odpowiedzialny za brak sędziów. Nie widzę zatem przesłanek do tego, by mu za to ubliżać i podważać jego autorytet. Mimo iż jest praktycznie niepodważalny.

2008-05-06 21:58 - autor: Marcin kaw. "Komo" Komosiński
Zgadzam się z Marcelem. Ponadto głęboko ubolewam nad brakiem zrozumienia ze strony Pana Roberta. Wiadomo, że realne życie przedkłada się nad wirtualne, o czym Pan C*****ski widocznie zapomniał.

2008-05-06 21:59 - autor: Mateusz kaw. "iontz" von Lichtenstein-Iontz
Naturalnie radosna twórczość w BS jest dozwolona - ale też dozwolone jest komentowanie tych wypocin ;-)

W artykule mowa o łamaniu prawa - a o tym, że autor sam ociera się o łamanie dekretu o tytułach arystokratycznych i szlacheckich (gdyby potraktować funkcję posła jako pełnienie władzy publicznej, to nawet wprost łamie).

Jeżeli chodzi o rzekomą "niekompetencję", to radzę zajrzeć do definicji słowa "kompetencja". Np. za wikipedią, jest to "wiedza aktora społecznego, która umożliwia mu bycie skutecznym w określonej dziedzinie zgodnie z obowiazujacymi w danej społeczności/organizacji kryteriami". Obawiam się, że jako pracownik służ informatycznych hrabia Konias jest bardzo kompetentny.

I na deser prosiłbym o rozwinięcie myśli, że KUN był nielegalny. Co takiego nielegalnego zrobił? Opublikowanie artykułu w Parku jest nielegalne? Czy może ktoś ukradł JKM możliwość ogłoszenia abolicji?

2008-05-06 22:03 - autor: Artur "Hans von Lezner" Komosiński
Rzeczy, które wypisuje Pan exKanclerz są nacechowane wrogością polityczną, a nie dobrem KS. Mozecie powiedziec, ze to prawo opozycji, ale wazniejszy jestobowiązek dbania o KS nawet za "cenę" współpracy z rządem, do czego CHYBA kawaler Robert nie jest lub nie chce byc zdolny...

2008-05-06 22:04 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Ha ha ha!

2008-05-06 22:07 - autor: Marcin kaw. "Komo" Komosiński
Pan Robert pisze o atakach dzieci Neo na Sarmację, a teoretycznie sam je reprezentuje... tylko w bardzie inteligenty sposób.

2008-05-06 22:07 - autor: Marcin kaw. "Komo" Komosiński
Pan Robert pisze o atakach dzieci Neo na Sarmację, a teoretycznie sam je reprezentuje... tylko w bardziej inteligenty sposób.

2008-05-06 22:11 - autor: Timios hr. Kiechajas
Donald, proszę bardzo:

1.) To Ty mi powiedz gdzie ja coś takiego napisałem ;]
2.) Doktor Kedar "Jeżeli chce kawaler tak pisywać to od tego jest blog prywatny ewentualnie Park. Skończy się na tym, że ktoś w końcu wykopie kawalera z BS" - to jest groźba :]
3.) Z kontekstu oburzonych wypowiedzi espedeków "to nie blog, to brama" etc, wynika jasno, że nie podobają im się felietony w bramie i najchętniej czytali by tylko dwuzdaniowe informacje, dorównujące przebojowością i nutką szaleństwa samemu SPD [ W stylu:" Dzisiaj wybraliśmy kolegę Koniasa na Marszałka. Powodzenia Krzysiu, Kochamy!"] ;]

Ja nie mam zamiaru bronic tez zawartych w artykule, bo nic mnie one nie obchodzą [wiadomo, że SPD oznacza NUDA], ale to żenujące "OJEJ, JAK ON MÓGŁ TAK NAPISAC W BRAMIE, FYKOPMY GO STOND. I JESZCZE RZARTÓW NIE ROZÓMIE !!111jedenjedenjeden!" powoduje, że muszę się przeciwstawic i to robię.

2008-05-06 22:12 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
A jak na razie nikt nie odniósł się do zarzutów z tekstu. NIKT! :D

2008-05-06 22:17 - autor: Marcel "marcel" Hans
Panie Michale czyta Pan nie uważnie, odniosło się parę osób

2008-05-06 22:20 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Kochany, umiem czytać. Na razie jest tylko gadanie o tym, czy RCA może publikować takie teksty w BS czy nie. Do treści artykułu nie odniósł się nikt.

2008-05-06 22:25 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Ja się mogę szybko odnieść:

1. "Nielegalność KONia"
KON nie istniał jako formalny organ. Każdy członek KONia wykonywał kompetencje jakie posiadał z tytułu sprawowanych legalnie funkcji. Ja podczas WC nie zrobiłem niczego co nie leżałoby w kompetencjach PPASI.

2. "Brak odpowiedzi na pytanie poselskie"
RCA kłamie, bo dostał odpowiedź na GG tego samego dnia, kiedy mu "odpyskowałem" na LDKS.

3. "Przeterminowane projekty"
W Lasce Marszałkowskiej oczekuje jeden projekt ponad regulaminowym czasem, ale nie jest to projekt pilny. Jak Sala Obrad się nieco rozluźni to ten zaległy projekt również trafi pod obrady.

4. Ostatni zarzut
Otóż słowo "dupa" w moim tekście było wygwiazdkowane, więc RCA niedokładnie je cytuje. Tegoż związku frazeologicznego użyłem aby oddać stan faktyczny - sędziów nie ma, ponadto jest problem z kandydatami. Mianowicie - kandydatami są prawie sami politycy.

2008-05-06 22:27 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
I założę się, że gdyby to Czekan położył te sprawy, to odezwałby się chór oprawców chcących go wykastrować i utarzać w smole za zaniedbania. A skoro zrobił to Kwazi to wszystko w porządku.

Rigoletto.

2008-05-06 22:33 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Jak się Czekan nauczy programować, to będzie miał co "kłaść". A póki co obowiązuje zasada - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. PASI działa tak szybko jak real pozwala.

2008-05-06 22:35 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Żenujące.

2008-05-06 22:36 - autor: Timios hr. Kiechajas
No i co za problem był, po co to larmo, Kwazi się sam obronił bez żadnych gróźb, płaczu, jęków i innych.

2008-05-06 22:37 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Co jest żenujące? Ja może się pchałem do PASI i przyspawałem do stołka Prezesa?? Czekam od wielu miesięcy na osobę która mnie tam zastąpi. Na razie chętnych brak.

2008-05-06 22:40 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Hm, czy dupa faktycznie była wygwiazdkowana od początku?

2008-05-06 22:47 - autor: Daniel bnt von Staufen
ło matko, ale afera i to tylko dlatego, że ktoś raczył wyrazić swoje zdanie w Bramie. Najlepsze jest to, że wśród wszystkich 33 komentarzy nie ma żadnego którego autor polemizowałby z tezami artykułu.

2008-05-06 22:50 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Timku - gdybym nie zachowywał spokoju przy RCA, to pewnie albo mnie albo Jego już nie byłoby w KS. Poza lekkim sarkazmem w jednym artykule SPD ani razu w prasie nie zaatakowałem Roberta. On natomiast w ciągu półtora miesiąca zdążył napisać 6 artykułów, których byłem głównym bohaterem - w tym 4 jako Kanclerz (jakby nie miał nic innego w tym czasie do roboty).

Nie dziwię się natomiast, iż wielu moich szanownych przedmówców, którzy są pozbawieni cudownego, flegmatycznego temperamentu i stoickiego usposobienia (które ja posiadam) ostro komentują poczynania RCA, który w nowel roli opozycjonisty robi dokładnie to samo co robił jako Kanclerz.

2008-05-06 23:55 - autor: Matwiej diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Tezy Łobełta najelpiej obalił sam Kwazi - reszta nie musiała koncentrując się jedynie na szkodliwym zjawisku "sprywatyzowania Bramy Sarmackiej".

Najzabawniejsze jest to, że pytanie poselskie Łobełt zadał swojemu podwładnemu - tylko po to żeby wzbudzić dodatkowe emocje. Które jak widać ma zamiar dalej podgrzewać .... i dobrze - niech to robi w swoim wordpresie.

Łobełt zamienił się w trollującego neokida. Z zainteresowaniem będę śledził dalszą metamorfozę mając nadzieję, że nie jest to stan chorobowy.

2008-05-07 06:19 - autor: Avril kaw. Levengothon
Osobiście uważam że taki artykuł powinien znaleźć się w parku a nie BS, poza tym mimo że niektóre informacje są prawdziwe i się z nimi zgadzam to pamiętajmy że każdy ma realne życie i nie zawsze musi być w 100% dyspozycyjny. Co z tego że projekty zalegały w IP, cóż tak się zdąża, ale w końcu nic złego się nie stało, nikt z tego powodu nie umarł. Dajcie na luz :)

2008-05-07 07:03 - autor: Mateusz kaw. "iontz" von Lichtenstein-Iontz
Zdefiniujmy raz na zawsze, co się może ukazywać w BS, a z czym won do Parku. Jakieś rozporządzenie, nawet regulamin. Zaoszczędzi to problemów na przyszłość :-)

No i nie doczekałem się odpowiedzi, dlaczego kuń był nielegalny.

2008-05-07 08:14 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Ja tylko się odniosę do słów Kwaziego:
"RCA kłamie, bo dostał odpowiedź na GG tego samego dnia" -> informuję, tak jakby Krzysiu tego nie wiedział, że GG nie przekazuje wiadomości po pewnym czasie, ergo ich zwyczajnie nie dostałem. Druga sprawa, że pytania zadane publicznie wymagają publicznej odpowiedzi - tego nie było. A końcu trzecia - złamałeś prawo a strugasz się na nietykalnego i nieskalanego. Niczym pewien Mandragor.

2008-05-07 09:00 - autor: Ariston "zgasić światło" z Chios
Zastanówmy się:
niczym pewien mandragor strugasz nietykalnego i nieskalanego....
jako członek nielegalnego KONia i równie nielegalnego KUNia....
Jak z powyższego widać prawo łamią wszyscy:
1 - mandragorzy - z których propozycji objęcie tronu Sarmacji niegdyś szacowny Przedmówca ochoczo próbował skorzystać
2 - uczestnicy akcji pod nazwą kon i kun - czyli przedewszystkim właściciel Sarmacji - książę - to akurat naturalny standard
3 - skoro prawo łamał mandragor to tym bardziej łamali je inni zaangażowany we władze Sarmacji wandejczycy (można im bowiem postawić tylko ten sam zarzut - popełnienia wspólnie przestępstwa udziału w spisku)
4 - idąc tą drogą prawo złamał czcigodny przedmówca uczestnicząc w składzie orzekającym Sądu będąc jednocześnie Kanclerzem - łamiąc zasadę niepołączalności urzędów
5 - o złamaniu prawa polegającym na serii znieważeń i zniesławień dokonywanych przez wielce szacownego Przedmówcę nie ma co wspominać, bowiem prawo istnieje i obowiązuje tylko w takim zakresie i w taki sposób jak je wielce szacowny przedmówca rozumie (a jak rozumie i stosuje wystarczy przywołać sławetny dekret o rządzie i manipulowanie rzekomą opinią prawną na jego temat jako argumentem na poparcie własnej głębokiej ignorancji)

Meritum jest jednak takie - proszę państwa nikt obiektywniej i bardziej rzeczowo, bezstronnie nie opisze osoby i dokonań posła C*****skiego, niż on sam - a ponieważ jest co opisywać i warto to robić czemu się oburzacie? Jak Polska znalazła godnego kronikarza swych dziejów Długosza, tak poseł C*****ski znalazł doskonałego kronikarza dziejów posła (i nie tylko) C*****skiego - posła C*****skiego, pomyślcie co by się stało gdyby ktoś utrudniał lub zabraniał pisać Długoszowi? Tragedia - luka w historiografii... O luce w Sarmacji nie wspomną z braku kolejnych tomów dzieł zebranych posła C*****skiego. Brakuje jeszcze jednego - dwóch tytułów tych dzieł zebranych by dopełnić dzieło - XXXX. byłem sędzią sądu najwyższego XXXXX. na książęcym tronie....
Wszystkim którym się zdaje że poseł C*****ski kogoś atakuje, po jest co tutaj robi i po co? uzmysłowić należy - poseł C*****ski pisze o sobie (trudno sobie lepszy temat wyszukać, wręcz to temat który prosi się o godne uwzględnienie), zamyka jedynie oczy niedowiarkom, mówi to jestem ja C*****ski na miarę waszych możliwości, i to nie jest jeszcze ostatnie słowo. Nikt nie powie - są lepsze tematy, bowiem w kontraście z posłem C*****skim wszystko blaknie i nijakim się staje. Mając taki temat i zadanie posła C*****skiego przepełnia energia, entuzjazm i pasja tworzenia - może na swój fascynujący temat pisać godzinami, a ponieważ znalazł pełne profanów audytorium, niesie mu tutaj w Sarmacji kaganek światła - oświecenia co jest naprawdę ważne, "chodź dziecię ja cię nauczać będę". Dlatego grodzy współczytelnicy czytajcie, następnym razem będziecie mieli okazję czytać za słoną opłatą po zakupieniu w księgarni z wypiekami na twarzy kolejnego tomu serii dzieł zebranych, i będziecie mogli być dumni - byliście pierwsi przed którymi odsłoniło się arcydzieło, tak hojnie eksponowane przez autora.
Pamiętajcie atak na wielkość, wybitność, geniusz to zwykła ponura twarz zawiści i miałkości wieprzy którzy oczywiście nie docenili rzucania przed nich czegoś w tym przypadku znacznie bardziej wzniosłego niż perły....

2008-05-07 11:44 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
"Pamiętajcie atak na wielkość, wybitność, geniusz to zwykła ponura twarz zawiści i miałkości wieprzy którzy oczywiście nie docenili rzucania przed nich czegoś w tym przypadku znacznie bardziej wzniosłego niż perły...." - AMEN! A teraz... gdzie w w/w materiale opisany jest poseł C*****ski? Nie ma? Ojej. Pudło. Reh reh reh, jest za to o Kwaziu, dużo.

2008-05-07 12:57 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Wszystkich antyerceistów proszę o niegeneralizowanie, nie wszyscy uważają to za brednie. Bredzą ci, którzy o bredniach mówią.

A co do tej rzyci, to tak nie przystoi odpowiadać Królowi Baridasi na terytorium Królestwa Baridasu. Nie przystoi zwracać się nieprzystojnie do Księcia.
W ogóle nie przystoi takim słownictwem operować w dyskusji publicznej.

2008-05-07 14:27 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
TrTimuś:

1)Twoje słowa („RCA ma świeckie prawo pisać sobie co chce, siegając do argumentów jakich chce. I nie macie żadnego prawa mu tego zabronic.”) jednoznacznie sugerowały(szczególnie zdanie drugie), że SPD(jako całość lub poszczególne osoby) zabrania komuś pisać. A to guzik prawda. Żeby nie napisać dobitniej.
2)Groźba? Doktor Kedar nie posiada władzy, aby Roberta z bramy wykopać. Posiada ją kolega Cezar. I na razie tylko on. Dla przypomnienia(i uprzedzając ew. odpowiedź) – najbardziej aktualny spis członków SPD znajduje się tutaj: www.organizacje.sarmacja.org/SPD
3)No mogą im się nie podobać. Zabronisz? Nie ;-) Przyjęło się, że Brama generalnie informuje o wydarzeniach, Sarmaci nie przywykli do felietonów. Tą funkcję generalnie spełniał Park. To, jak będzie, szczerze mówiąc jest mi zupełnie ganz egal. Chce pisać? Niech pisze. Każdy ma prawo wyrażania swojej opinii – espedecy również. Uważają, że Park to dobre miejsce dla felietonów? Maja do tego święte prawo, nie sądzisz? Chyba sądzisz ;-) Patrz jeszcze pkt 5 :)
4)To, czy SPD oznacza NUDA, to temat na oddzielną dyskusję – dodam tylko, że w życiu wszystko zależy od punktu siedzenia ;-)
5)Artykuły w „Bramie” nie mogą być ciekawe? Mogą. I nie koniecznie muszą być zalane jadem tak, że ledwo da się czytać ;-) Można zbierać opinie, informować o czymś, co jeszcze nie jest powszechnie znanym faktem. To się da zrobić. Trzeba chcieć. Jak się nie chce, to się nic nie da. Aczkolwiek, do wyrażania bardziej subiektywnych opinii został stworzony „Park” - i tego zapewne espedecy się przyczepili.
6)„OJEJ, JAK ON MÓGŁ TAK NAPISAC W BRAMIE, FYKOPMY GO STOND. I JESZCZE RZARTÓW NIE ROZÓMIE !!111jedenjedenjeden!" Z kogo to cytat?

2008-05-07 14:32 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Markizie Mikołaju - Król Baridasu nie poczuł się urażony moimi słowami.
Kawalerze Robercie - w ogóle nie zrozumiałeś tego co napisał Ariston z Chios.

2008-05-07 14:33 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Kryształowy Krzysiu - szlachta Baridasu poczuła się urażona słowami Pana Krzysia skierowanymi do Króla Baridasu.

2008-05-07 15:22 - autor: Piotr diuk Kościński
Znamy, pamiętamy metody RCA, który usiłował mnie zniszczyć zadając pytanie poselskie w mailu zatytułowanym jakoś "babcia klozetowa" czy coś w tym rodzaju...
I znów RCA próbuje zastosować tę samą broń. Tyle, że bez babci i bez klozetu.
Otóż - nie chce mi się wierzyć, że Kwazi nie odpowiedział. Bo jest to raczej człowiek przytomny. Czyli - odpowiedział, ale nie na LDKS lub w innym "widocznym miejscu", więc RCA może grzmieć, że odpowiedzi nie było. UWAGA! Takie jest moje przypuszczenie, bo dowodów - poza zdrowym rozsądkiem, no i słowami Kwaziego, któremu wierzę - nie mam.
Co do KONia/KUNia - jak się nie ma czym uderzyć, to się bicz z piasku ukręca. I biczyk rozsypuje się w proch.
A generalnie - to jest nieźle napisany paszkwil, ale nie do Bramy. Będę przyznawał antynagrody. Jak ustanowiłem Pióro Feniksa, tak ustanawiam Złamany Pazur Ptaszydła. I Robert dostaje za ten paszkwil właśnie Złamany Pazur Ptaszydła.

2008-05-07 15:25 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Szkoda, że diuk nie jest płodny tam gdzie by tego trzeba było.

Pióro Feniksa.
Złamany Pazur (Cezar dostał).
Złamany Pazur Ptaszydła (ja).

Wena się kończy?

2008-05-07 15:40 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
A czy Cezar przypadkiem nie dostał nagrody "Złamany Szpon"?

2008-05-07 15:41 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
A dyć to jeden ch...j.

2008-05-07 15:42 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Za SJP PWN:

szpon
1. «ostry, zakrzywiony pazur ptaków drapieżnych»

:]

2008-05-07 15:43 - autor: Daniel bar. Chojnacki - Kaczyński
Oczywiście, aczkolwiek w pamięci utkwił mi "szpon", dlatego się przypomniałem ;-)

2008-05-07 16:00 - autor: Mateusz kaw. "iontz" von Lichtenstein-Iontz
Kłótnie, kłótnie, a nadal nikt nie był łaskaw wytłumaczyć, dlaczego KUN mógł być nielegalny. I bądź w takim kraju MSW ;-)

2008-05-07 17:42 - autor: Piotr diuk Kościński
Robert: A gdzie by tego trzeba było?...
Złamany Pazur = Złamany Szpon. Co ładniejsze? Ogłoszę plebiscyt w SOBOSie chyba ;-)))
Co do legalności lub nielegalności KON lub KUN. Oczywiście, obie instytucje były legalne, bowiem stanowiły coś na kształt for dyskusyjnych, a nie jakichkolwiek ciał stanowiących. Co więcej, uczestniczył w nich Książę oraz ważni urzędnicy państwowi. Zamiast KON mogłoby się to nazywać "Rada Konsultacyjna przy Księciu", a zamiast KUN - "narada kierownictwa państwowego" czy jakoś tam.

2008-05-07 18:12 - autor: Mateusz kaw. "iontz" von Lichtenstein-Iontz
Na logikę tak by to wyglądało. Autor natomiast coś na początku bredzi o nielegalności obu komitetów i miałem nadzieję, że ma jakieś uzasadnienie do tego.

Chyba, że poeta miał na myśli coś innego - ja się tam nie znam.

2008-05-07 18:17 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Jeśli władca nie ma doradców, to nie znaczy że jest mądry i wszystko wie. To własnie oznacza że jest głupi. A to jaką nazwę przyjmą jego doradcy dla swojej nieformalnej grupy, to jest sprawa zupełnie niestotna. I jakiekolwiek roztrząsanie tego w katewgoriach legalności/nielegalności wydaje mi się bezcelowe.

2008-05-07 18:46 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
KON był tak samo legalny jak WRON i OKONy.

2008-05-07 19:00 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
O legalności KONa się nie wypowiem bo brak mi wiedzy w tym temacie i przyznaję to jasno i otwarcie. A Ty Ojku podasz może jakiś szczegóły? Ekspertyzę jakąś, punkty w których zostałe złamane prawo, albo coś takiego? Bo co narazie to rzucasz słowa na wiatr. Pozatym rozmowa w ostatnim fragmencie dotyczyła KUNia, czyli kapke czego innego.

2008-05-07 19:24 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Ja wtedy przesiadywałem w Valhalli, a sytuacją w KS zainteresowałem się u schyłku KONia, dzięki Troyowi. Jednak rzuć okiem na "Dekret 389" (http://prawo.sarmacja.org/akt,1339.html), szczególnie par. 1, ust. 1,4,5,7. Z prawnego punktu widzenia jest to (w mojej opinii) ogromne nadużycie władzy Książęcej, czy jest to tak naprawdę złamanie prawa nie wiem, bo prawnikiem nie jestem. Ale, że był to zamach hmm... może nie stanu, ale zamach na podstawowe wolności jestem pewien.

2008-05-07 19:57 - autor: Mateusz kaw. "iontz" von Lichtenstein-Iontz
Tyle tylko, że KUN nie wydał nawet ćwierci aktu prawnego :-)

2008-05-07 20:01 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
KON też nie wydał. Akty prawne zawsze wydawał Książę, jako Książę, a nie jako członek KON.

2008-05-07 20:03 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Bujać to my Panowie szlachta...

2008-05-07 22:08 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Powiedział szlachcic

2008-05-07 23:49 - autor: Ariston "zgasić światło" z Chios
mówisz "Robert C*****ski", myślisz "prawda" = mówisz "Brama Sarmacka", myślisz "Robert C*****ski" = mówisz "Prawda", myślisz "Brama Sarmacka"

2008-05-08 19:11 - autor: Piotr diuk Kościński
WRON podejmował decyzje, ogłaszane publicznie i wykonywane następnie przez konstytucyjne (choć Peerelowskie) władze państwowe.
KON nie podejmował decyzji (przynajmniej publicznie).
To ZUPEŁNIE inne ciała, inne działania, inna sytuacja.

2008-05-08 19:34 - autor: Timios hr. Kiechajas
Ale grzech ten sam. Bezprawne naginanie wolności obywatelskich w celu realizowania swoich chorych ambicji.

2008-05-08 20:08 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
Jakich ambicji??

2008-05-08 22:31 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Swoich, końskich.

2008-05-08 22:33 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
@Timuś iahaaaaaa

2008-05-08 23:08 - autor: Timios hr. Kiechajas
Ot, właśnie. Jaki piękny komentarz.

Kwazi - Ciebie nie wliczam w tamten krąg :] Nie Ty kręciłeś spiralę nienawiści. Co prawda, nie rozumiem Twoich działań wtedy, [tak, uzasadniałeś już, ale i tak...] niemniej kto inny do tego doprowadził swoimi wcześniejszymi działaniami. I tutaj właśnie są te chore ambicje, interesy i inne.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.04 sekundy