Dziś jest 14 października 2019 r.
6352. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3279. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2979. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Nadchodzi polityka szarej brei: Kanclerz C*****ski odda się (politycznie) każdemu"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

11 marca 2008 r., 13:18 — Bruthus dekameron socjogramu Perun- Radetzky

Niedawny Regent Kawaler C*****ski rusza do politycznego boju. Nie czekał długo z ogłoszeniem szarży do Izby Poselskiej. Po wczorajszym ogłoszeniu wyborów przez Księcia Piotra Mikołaja słynny "Czekan" już biegnie, już pędzi. Bo czasu mało, a zadanie przed Kawalerem Kanclerzem trudne.

Czemu C*****ski tak się spieszy? Cóż, wyobraźcie sobie, że tworzycie silną partię, kolejną w Waszej politycznej historii. Jesteście jej napędowym silnikiem, ale po pewnym czasie się nudzicie i partię opuszczacie. Ta oczywiście przymiera bez swojego guru. Czemu C*****ski opuścił Nową Prawicę Sarmacką? Tego się pewnie do końca nigdy nie dowiemy. Przypuszczalnym powodem jest jego niepohamowana ambicja.

Nie pierwszy raz Kawaler porzuca swoje środowisko, długo budowane, które zaufało swojemu liderowi. Może to odgrzewany kotlet, ale C*****ski znany jest nie tylko ze swojej przestępczej działalności- np. blokowania serwera Księstwa i zdrady Sarmacji (pamiętacie deklarację niepodległości Valhalli- on jest tą lepszą Sarmacją), ale również porzucania swojej politycznej formacji, jak miało to miejsce w przypadku Narodowego Związku Monarchistycznego. Wówczas, po kolejnej przemianie, Kawaler opuścił partię z hukiem i zdając sobie sprawę, że właśnie stracił kanclerzowanie... zbudował sobie "kajzerkowy raj". Nie będę jednak ciągnął tematu upadłego Cesarstwa, bo to nieświeże i grozi zatruciem.

C*****skiemu należy jednak przyznać jedno: jest sprytny i uczy się na błędach. Widać, zdał sobie sprawę, że działając w określonym, wyrazistym środowisku politycznym, sprawia, że polaryzuje scenę politycznę i zawsze będzie tylko na jednym biegunie, nie mogąc zdobyć całego globu. Dzisiejszy C*****ski to polityk, który, przynajmniej pozornie porzuca swoje polityczne ideały i ludzi, którzy mu zaufali, na rzecz potencjalnej współpracy ze wszystkimi opcjami politycznymi.

Dlatego właśnie do Izby Poselskiej pcha jedynie swój wózek, nie tracąc energii na innych, którą wykorzystać zamierza w IP do gromadzenia poparcia, niezbędnego do objęcia kanclerskiej teki. A ta, jak mówią starzy Sarmaci, została stworzona właśnie po to, by zaspokoić po części książęce- nie bójmy się tego słowa- ambicje Czekana. W końcu nie przyjechał na pole elekcyjne zwołane przez Mandragora Winnickiego, ówczesnego Marszałka Izby Senatorskiej, po to by się tylko napić wódki.

Czy warto głosować na polityka, który porzucił konkretne poglądy na rzecz niewyraźnej chęci współpracy ze wszystkimi opcjami politycznymi? Poglądy autora artykułu są w tej kwestii mocno krytyczne. Bo czy warto głosować na kogoś, kto będzie tworzył doraźne sojusze tylko do utrzymania się przy władzy? C*****skiego w akcji widzieliśmy zupełnie niedawno-jako poseł poparł kukuła by zaraz potem rozpisać referendum i twierdzić ostatecznie, że kocha już orła. Właśnie tego się obawiam, zmiany poglądów z dnia na dzień. I na to uczulam potencjalnych wyborców i potencjalnych sojuszników C*****skiego. Nie dajcie się kupić zbyt tanio, bo bez Was C*****ski nie będzie mógł uprawiać swoich politycznych gier.

Wilk wyglądający na owcę może być tylko owcą w przebraniu...
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 5 czytelników. Średnia nota: 4.6
Artykuł czytano 579 razy.

Komentarze

2008-03-11 13:21 - autor: Klaudiusz "clawd" Banach
ostro!

2008-03-11 13:29 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Świetne! Ale jest parę ale :)

2008-03-11 13:31 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Na pewno jest parę "ale". Ale do myślenia powinno dać. Człowiek nie zmienia się z dnia na dzień :) W otwierającym tekście mówiłem, że nie będę się silił na obiektywność. Bo obiektywne dziennikarstwo to nie dziennikarstwo.

2008-03-11 13:40 - autor: Calisto bar. "Winheart" Kami-Chojnacka
Cóż. Nie spodziewałam się, że kiedyś to powiem, ale wygląda na to, że się z Panem zgadzam... Dziwny jest ten świat :D

2008-03-11 14:07 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Dzisiejszy C*****ski to nie ten sam RCA co kiedyś. Kiedyś to była stal, krew, flaki itd. Teraz to tylko mięciutkie kajzerki.

2008-03-11 14:08 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Polemika z Panem Redaktorem: http://kwrca.wordpress.com/2008/03/11/polemika-nie-taki-wandejczyk-spostrzegawczy/

2008-03-11 14:41 - autor: Matwiej' diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Żeby nie rozwalać dyskusji na kilka stron róznych agencji... skomentuję to co wyczytałem w polemice. Zmiana zdania jest oznaką mądrości tylko jeżeli spowodowała ją rzeczywiście argumentacja drugiej strony a nie dążenie na wszelakie sposoby do uniknięcia jakiegokolwiek konfliktu poglądowego z politycznie istotnymi Sarmatami - bo oczywiście "na takim Yaraehu" można sobie ulżyć na LDKS.

2008-03-11 14:46 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Argumentacja IS, Księcia a ostatecznie Narodu (w referendum) spowodowała zmianę zdania - moim zdaniem mogła spowodować, i po to toczyła się dyskusja by zmieniła. W moim przypadku się udało. W przypadku Wandejczyków nie - bowiem oni wyczuli okazję do destabilizacji sytuacji KS. Fakt, że do destabilizacji nie doszło to zasługa wielu osób w KS. O tym, że mam rację, świadczy poreferendalna aktywnośc wszelkiego rodzaju elementów napływowych z Gnomii itp. bzdurnych tworów. To wszystko to Wandejczycy. Nie mają własnej www, nudzą się, więc działają - znów mamy KL Morvenau, znów mamy Gnomie, itd. Historia się śmieje.

2008-03-11 14:57 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Ciekawe, bo nie popierałem ani kukuła ani orła, a jestem Wandejczykiem. Rozumiem, że syn Księcia- Radetzky, obywatel KS i senator KS jest dla C*****skiego tylko nudzącym się Wandejczykiem? RCA też jest w takim razie Wandejczykiem, bo poparł kukuła.

A Gnomów proszę nie obrażać. Gdyby kilku Gnomów zechciałoby mieszkać w KS i aktywnie udzielać się politycznie, to zabrakłoby C*****skiemu kolegów inteligentów, żeby dorównać do intelektualnego poziomu Gnomów. Co z tego, że mają nieduże państwo?

2008-03-11 14:58 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Jeśli Towarzyszka Calisto się ze mną zgadza, to musiał mi się artykuł udać ;)

2008-03-11 14:58 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Przepraszam - co mają?

2008-03-11 15:08 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
W takim razie Valhalla też nie była państwem.

Co do Waszej polemiki i zarzutu o to, że raz mówię jedno, a raz drugie. Napisałem, że "przynajmniej pozornie" porzucacie swoje ideały, bo na razie wydaje się, że tak jest. A nie, że tak jest na pewno.

Piszecie, że Książę nie może podsycać konfliktu. Większej bzdury nie czytałem i domyślam się, że najbardziej zaangażowany w kampanię proorlą Książę umiera teraz ze śmiechu, czytając Wasze pomysły.
Co do śmierci Wandystanu- ma się dobrze. Jeśli natomiast uważacie, że niegodny jestem pełnienia funkcji redaktora prowadzącego "Bramy Sarmackiej" złóżcie wniosek gdzie trzeba. Może od razu o wydalenie, będzie spokój.
A zrehabilitowany nie jestem. Co innego szybsze zniesienie zakazu wjazdu, a co innego rehabilitacja. W wyścigu politycznym udziału nie biorę. Będę żądlił każdego kandydata, który mówi o przestrzeganiu prawa KS, a niewiele ma z poszanowaniem prawa KS wspólnego.

2008-03-11 15:11 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Zupemnie zapomniałem- osobiście zachęcaliście mnie do powrotu do KS na pełen etat i wpłaciliście 20 libertów na rzecz komentowania w "Heroldzie". Zatem wsparliście moją aktywność w Sarmacji. Bez Was by mnie tu nie było, bo to w dyskusji, kiedy zachęcaliście mnie do powrotu, Książę zdecydował, że cofnie zakaz wjazdu. Wam zatem w pewnym sensie zawdzięczam możliwość dyskusji w BS.

2008-03-11 15:14 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Denerwuje się Pan Redaktor - po co?

Valhalla była uznanym przez wiele innych krajów wirtualnych organizmem przez który przewinęła się duża grupa ludzi, a aktywnie tworzyło ją ponad 15 osób. Czy możemy to samo powiedzieć o Gnomii? Nie możemy.

Czyli napisał Pan, że "pozornie pozornie" :D Dziękuję :)

Książę nie może podsycać konfliktu - pełniąc swoją funkcję - ja o funkcji pisałem drogi Panie Redaktorze. Książę Piotr, jako osoba, będąc na urlopie od spraw państwowych może robić co chce, z kim chce, gdzie chce i jak chce. Pełniący wówczas funkcję Księcia Regent - nie może.

Uważam (nie uważamy), że nie można OFICJALNEJ agencji wykorzystywać w taki sposób jak Pan to czyni. Proszę pisać w Gońcu, albo w Wieściach, albo założyć coś swojego. BS nie służy takim celom - odsyłam do przepisów o BS. Wydalać Pana nie chcę, bo lubię Pana. Mimo, że uważam, że Pański atak jest bez sensu.

Szybkie zniesienie ma podłoże koniunkturalne - i jako takie jest pewną formą rehabilitacji.

2008-03-11 15:16 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Ale nikt Panu tej wolności nie odbiera, i cieszę się, że przypomniał Pan sobie o wsparciu i o namowach do powrotu - natomiast nie zgodzę się z tym, że BS może służyć takim celom do jakich Pan właśnie zaczął ją wykorzystywać.

2008-03-11 15:17 - autor: Matwiej' diuk "Skarbniq" Skarbnikow
he he... w pierwszej chwili było ok a jak zaczęła się dyskusja na argumenty to wróciliśmy do "Uważam (nie uważamy), że nie można OFICJALNEJ agencji wykorzystywać w taki sposób jak Pan to czyni." :)))

2008-03-11 15:19 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Ale jakim celom? Jestem niezależnym dziennikarzem, ale mam swoje poglądy. Upadek BS jest moim zdaniem spowodowany właśnie pseudoobiektywnością i cukierkowością redaktorów. Poruszam ważne społecznie tematy. A że zaatakowałem Was- cóż, bo jesteście za bardzo zmienny i nieprzewidywalni i warto o Was porozmawiać.

2008-03-11 15:20 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Nie Maciej, nigdy nie byłem zwolennikiem wykorzystywania BS w taki sposób - od tego jest np. Park, z którego ja korzystam, bądź inne media. BS to agencja oficjalna, można by wobec tego odnieść wrażenie, że stanowisko Pana Peruna jest stanowiskiem KS - a tak przecież nie jest. Drugi argument - czy widziałeś by PAP publikował felietony i artykuły?

2008-03-11 15:22 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Jeśli BS ma być czymś w rodzaju PAP, to proponuję ją zamknąć. Bo będzie PAPką. Ja mam wizję przekształcenia BS w aktywne, elitarne pismo, gdzie porusza się ważne, chociaż czasem bolesne tematy, dodatkowo informując o wydarzeniach. Wy chcecie dwuzdaniowych depesz zamiast artykułów...

2008-03-11 15:23 - autor: Matwiej' diuk "Skarbniq" Skarbnikow
Swoją drogą zanaczam że ten artykuł rzeczywiście nie pasuje do przsyjętego nurtu Bramy. Nie zmienia to faktu, że pierwsza reakcja była taka "Świetne! Ale jest parę ale :)" . Dopuszczając Bruthusa do panelu redaktora za pewne spodziewano się większych kontrowersji.

2008-03-11 15:24 - autor: Timios hr. Kiechajas
A widziałeś żeby PAP co tydzień publikował dowcipy? :]

2008-03-11 15:24 - autor: Robert Janusz kaw. von Thorn-C*****ski
Wobec tego należy zrezygnować z przywilejów jakie Brama ma - artu na głównej www, oraz odznaczenia się na tle innych w spisie agencji. Wtedy prosze bardzo.

2008-03-11 15:30 - autor: Calisto bar. "Winheart" Kami-Chojnacka
Czy stanowisko pana redaktora nie jest stanowiskiem KS okaże się w wyborach kawalerze von Thorn-C*****ski. Poza tym nie musi sie Pan tak pienić. Jestem niemal pewna, że pan redaktor potraktuje w podobny sposób innych kandydatów. Pokaże ich słabe strony. Zawsze lepiej żeby to zrobiła jakaś agencja prasowa niż, żeby było jak zwykle - czyli, żeby polityka, polityką czarnego piaru była... Odrobinę godności. Proszę.

2008-03-11 15:58 - autor: Daniel bar. Chojnacki
Polityka od wieki wieków była polityką CZARNEGO pr.

2008-03-11 16:02 - autor: Calisto bar. "Winheart" Kami-Chojnacka
Raczej nie ma się czym chwalić.

2008-03-11 16:05 - autor: Michael bar. "Esgeth" von Lichtenstein
Hm... Prasa jak prasa, artykuł niewątpliwie ciekawy mimo to to nadal przypuszczenia i analizy bedące subiektywnym punktem widzenia autora. W ramach przykładu kiedy pierwszy raz startowałem do IP było to chyba niespełna miesiąc po moim rozpoczęciu przygody w KS - żaden autor w prasowym artykule nie dawał mi najmniejszych szans na mandat ;) A wynik był zaskakujący - nawet dla mnie :D

2008-03-11 16:31 - autor: Daniel bar. Chojnacki
A gdzie ja się, Droga Calisto, chwalę?

Ponadto - miałem na myśli głównie politykę realną.

2008-03-11 16:35 - autor: Timios hr. Kiechajas
Hihihi, samobój :P

2008-03-11 16:48 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka
Pozwolę sobie zauważyć, że rzeczownik „breja” ma w dopełniaczu formę „brei”, nie „breji”. A co do meritum - bardzo trafna analiza chimerycznej osobowości politycznej kaw. C*****skiego.

2008-03-11 16:53 - autor: Daniel bnt von Staufen
Art. świetny, w dużej części oddaje moje poglądy. Chyba założe jakiś fanclub czy cuś ;>

2008-03-11 17:32 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Przekazując mi na miesiąc zarządzanie "Bramą" chyba nie spodziewano się cieplusich i milusich wspominak quaiblogaskowych. Może zróbmy tak: postaram się nie gryźć jak szalony, chociaż nadal szukać kontrowersyjnych tematów, a Sarmaci po miesiącu zdecydują, czy wracają w stare kapcie "Bramy Sarmackiej" czy Cezar musi BS ciągnąć nieco inaczej niż do tej pory.
Towarzyszko Waldemario! Ogromnie dziękuję za wskazanie błędu. Nie byłem pewien- zasugerowałem się goglami i widać nie za dobrze mi wyszło.
A Towarzysz von Staufen niech lepiej zacznie pisać artykuły do BS zamiast zakładać mój fanklub ;p

2008-03-11 18:24 - autor: Konrad "Sobik" de Luna y Euskadi
Bardzo dobrze pan RedNacz zaczyna...

2008-03-11 18:58 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Pierwsza ślepa szarża Peruna!

Obecny „zakładowy” RedNacz Bramy Sarmackiej popełnił (inaczej tego nazwać nie można) artykuł stricte polityczny. Szczerze mówiac można się było tego spodziewać. Liczyłem na pewną dozę obiektywizmu w końcu to BS ale się przeliczyłem. Towarzysz Perun rozsiadł sie wygodnie w fotelu Naczelnego i stwierdził „A co mi tam zrobię z BS Wandeę Ludu”.
Popełniony artykuł pełen jadu i nienawiści wobec Roberta kaw. Von Thorn-C*****skiego nie można inaczej odebrać jak zemstę za odstąpienie z Pola Elekcyjnego i powrót do KS.
Ciągłe wypominanie przeszłości to juz strawa nudna i jałowa.
W drugiej części p. o. RedNacz Perun sili się na pseudo psychologie polityczną osoby kaw. C*****skiego. Dopiero ostatni akapit to komentarz autorski i wreszcie diagnoza obecnego postępowania RCA. Subiektywna czy obiektywna to bez znaczenia ale wreszcie wspólczesna ocena zdarzeń i osoby.
Redaktorze Perun piszcie od siebie tak jak w tym ostatnim akapicie a nie ciągle przez pryzmat wandejskich kompleksów. Odprężcie się Perun jesteście na wakacjach :D.

2008-03-11 19:08 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka
„Popełniony artykuł (...) nie można inaczej odebrać jak zemstę za odstąpienie z Pola Elekcyjnego i powrót do KS”? Ależ można! :-) Ja np. odbieram ten artykuł jako b. trafną prezentację sylwetki jednego z polityków sarmackich, opartą na analizie jego drogi politycznej.

Aha, i przyłączam się do apelu tow. Makowskiego: piszcie, towarzyszu Perun, od siebie, tak jak w ostatnim akapicie, w tym o wilku i owcy. Podzielam zdanie tow. Makowskiego, że jest to wyśmienita „diagnoza obecnego postępowania RCA” i „wspólczesna ocena zdarzeń i osoby” :-)

2008-03-11 19:09 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Dziękuję za krytyczny komentarz. Nie mam wandejskich kompleksów. A w otwierającym tekście pisałem- obiektywności nie ma. Obiektywne artykuły mogą pisaćroboty. Postaram się prześwietlić po swojemu wszystkich kandydatów do IP. C*****ski był pierwszy i jest kontrowersyjny. A do KS nie wrócił bezpośrednio z pola elekcyjnego :)

2008-03-11 19:21 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Ja myślę, że następnym Red Naczem powinien zostać v-hr z Margon Kedar. Tylko obawiam się, że wtedy nikt by już BS nie czytał.

2008-03-11 19:25 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Nie ukrywam, że pracuję pod presją. Obawiam się cały czas, że niezadowoleni z poruszanych przeze mnie tematów, chociaż większość czytelników komentujących raczej wykazuje zainteresowanie i wydaje się być zadowolona, usuną mnie z redakcji "Bramy...". Prawda boli, najbardziej ta subiektywna, jak pokazuje brak merytorycznej dyskusji z RCA- zamiast dyskutować, zarzucił mi działanie wbrew polityce BS, co słusznie zauważył Diuk Skarbnikow.

2008-03-11 19:40 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Towarzyszu Kapiszon nie ma obaw nie zrobią mnie RedNacz-em BS nie ze względu na nudności tylko ze względu na to, że Gnomów bym do roboty zapędził. RedMacz @Perun piszcie dalej tak jak w ostatnich akapitach i bez już tej zakompleksionej historii. Piszcie jak najbardziej subiektywnie w tym Was popieram :P

2008-03-11 21:30 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka
Coś niesamowitego! Popieram kandydaturę tow. Makowskiego na RedNacza! Ten uświadomiony społecznie obywatel właśnie oświadczył, że gdyby został RedNaczem, dałby zatrudnienie Gnomom w sarmackiej reżimowej agencji informacyjnej! Vivat wolność słowa!

2008-03-11 21:33 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Popieram całym moim niewysokim sercem.

2008-03-11 21:52 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Widzicie jak nie dużo Wam trzeba tylko trochę srebrnikowych libertów i jesteście gotowi porzucić waszą gnomowatość :P

2008-03-11 22:18 - autor: Michał Maria Groń-Kapiszon
Ja niczego nie porzucam, nadintepretuje v-hr fakty. Ja za te pieniążki kupię rakiety i zestrzelę parę scholandzkich Migów.

2008-03-11 23:23 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka
Kto coś powiedział o porzucaniu gnomowatości? To raczej Towarzysz zapowiedział zgnomowacenie Bramy Sarmackiej :-)))

2008-03-12 12:58 - autor: Piotr diuk Kościński
Przeczytałem: obiektywne dziennikarstwo to nie dziennikarstwo. No nie! Tekst informacyjny MUSI być obiektywny. To podstawa. Chyba, że pisze się do jakiegoś oszalałego tabloidu. Ale opinia, komentarz - tu nie trzeba być obiektywnym. Autor podpisuje się pod swymi poglądami - i już.
A tekst jest znakomity, swoją drogą...

2008-03-12 13:23 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Diuku, za dużo bawicie się w "real". Nie ma obiektywności :) A za uznanie dziękuję.

2008-03-12 15:41 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka
A ja popieram diuka! Tekst informacyjny powinien być - jeśli nie obiektywny, to przynajmniej bezstronny. Co prawda w praktyce nie zawsze udaje się to osiągnąć, ale jest to ideał, do którego dziennikarz zawsze winien zmierzać, starając się wyraźnie oddzielić informację od komentarza. Publicystyka - to inna para kaloszy.

2008-03-12 17:21 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Tylko, że ten tekst nie jest tekstem informacyjnym. Ten artykuł jest opinią, a opinii obiektywnej po prostu nie ma.

2008-03-12 17:56 - autor: Bruthus bnt Perun- Radetzky
Teksty informacyjne można pisać o pożarach i trzęsieniach ziemi. Albo o tym, że w Sclavinii będzie święto. Ale czy teksty informacyjne to dziennikarstwo? Dla mnie to pisanina. Ja zachęcam do aktywnego, obywatelskiego, zaangażowanego dziennikarstwa. Publikowania swoich opinii, wątpliwości i odnalezionych szwindli i ciemnych stron kandydatów do politycznych funkcji.

2008-03-12 20:09 - autor: Timios hr. Kiechajas
Zgadzam się, choc nie do końca. Racją, jest, że dalece milej czyta się teksty, w których autor chce się czymś z czytelnikiem podzielic, obojętnie w jaki sposób, ważne żeby było wyraziście. Wtedy możliwa jest i krytyka i pochwały. Ale przede wszystkim - dyskusja. Oczywiście, mogą istniec także krótkie teksty informacyjne. ALE. Miloby było gdyby pod takim tekstem mielibyśmy szansę ujrzec nagłówek Komentarz i nazwisko dziennikarza. Prościutki zabieg, a ileż ciekawszy staje się taki pozornie nudny nius. I jeszcze jedno - zdecydowanie jest w bramie miejsce na publicystykę. Brama to nie PAP. Brama publikuje dowcipy to niech i publikuje felietony. Potrzeba tylko jednego - większy liczby wyrazistych redaktorów, albo większych starań od obecnych. Ja doskonale wiem, że taki mój Cezar koffany potrafi świetnie pisac od siebie, nie raz, ani nie dwa się o tym przekonałem. Niech żądli kąsa tropi i drąży! Bo umie! :D I to bardzo dobrze umie. A potem niech inni biorą przykład [poza Leperem, on już nie musi].

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.052 sekundy