Dziś jest 31 marca 2020 r.
6521. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3448. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3148. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar świąteczny"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

24 grudnia 2007 r., 00:08 — Bartosz von Thorn-Mackiewicz

Wesołych, kurna świąt :) Dzisiaj to co przysłał mi piszący od jakiegoś czasu (a chwilowo nieobecny Kondzio)

Yaraeh Euskadi trafił do piekła. Diabeł oprowadza go po nim i mówi:
- Słuchaj. Jest tu kilka komnat. Jeśli w jakiejś ci się spodoba, to powiedz.
Będizesz w niej przebywał przez 10000 lat, a potem pójdziesz do nieba. Tylko
zastanów się najpierw!
- No ok. Nie ma sprawy.
Wchodzą do pierwszej komnaty. Facet patrzy na palących się w smole ludzi.
- Nie no... Tutaj raczej nie zostanę - mówi lekko wystraszony.
- No to jedziemy dalej - odpowiada diabeł.
Wchodzą do drugiego pomieszczenia. Ludzie palą się w lawie.
- Nie, tutaj też nie zostanę.
- W porządku. Chodźmy dalej.
Wchodzą do trzeciej komnaty. Yaraeh patrzy, a starszy mężczyzna robi
bara-bara z młodą, piękną laską. "Dobra perspektywa" - myśli Euskadi i mówi
na głos:
- Noo..., tutaj zostanę.
- Jesteś pewien? To aż 10000 lat!
- Jestem pewien!
- No dobra! Ej, laska, wyłaź stamtąd, bo przyszedł ktoś na twoje miejsce!
---
Nauczycielka języka sarmackiego wchodzi do klasy i mówi:
- Musicie teraz napisać wypracowanie, w którym musi występować: wątek
religijny, wątek historyczny, wątek miłosny, wątek tragiczny. No to
zaczynajcie pisać.
Wszyscy zaczęli pisać, a Michał Euskadi siedzi i huśta się na
krześle.Nauczycielka podchodzi do niego i pyta się go:
- A ty, Michał, już napisałeś?
- Tak.
- A mógłbyś nam przeczytać, co napisałeś?
No i Michał zaczął czytać:
"O mój Boże - wątek religijny
Westchnęła Hrabina - wątek historyczny
Zaszłam w ciążę - wątek miłosny
Ale nie wiem z kim - wątek tragiczny."
---
Hrabia Szpunar był ciekaw, jak powinno się poprawnie kreować image. Zapisał
się więc do Klubu...
- Masz najnowszego Mercedesa?
- No... nie.
- Masz dwupiętrową wille?
- No... nie.
- A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi
kamieniami?
- No... nie.
- No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy.
Dzwoni więc do swojego służącego:
- Janie... Sprzedaj nasze Cadillaci i kup takie tanie, niemieckie gówno
jakim teraz wszyscy jeżdzą.
- Dobrze Panie...
- I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi.
- Dobrze Panie... Coś jeszcze?
- Ta... zabierz Burkowi obrożę i mi ją przywieź.
---
Sarmacka policja zorganizowała konkurs "Bezpieczna jazda". Ten, kto w
miejscu, gdzie postawiono ograniczenie prędkości przejedzie przepisowo miał
dostać nagrodę 1000 lt. Policjanci stoją w krzakach, mandaty się sypią, aż
wreszcie powoli nadjeżdża mercedes. Zatrzymują kierowcę, którym okazuje się
być Kaxiu, salutują i mówią:
- Gratulujemy, jechał pan z przepisową prędkością. W nagrodę otrzymuje pan
1000 zł. Co zrobi pan z tymi pieniędzmi?
Facet drapie się po głowie i po chwili mówi:
- Wie pan, chyba wreszcie zrobię kurs prawa jazdy.
Na to odzywa się jego żona:
- Niech panowie nie słuchają, on zawsze takie bzdury gada po pijanemu...
Na to z tylnego siedzenia babcia:
- Mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy!
Ktoś puka z bagażnika:
- Czy to już Sola?
---
Baron von Lichtenstein poszedł do wojska ale w cywilu zostawił dziewczynę.
Pisali do siebie płomienne listy, zapewniali o własnej miłości, a on co noc,
przed snem całował jej zdjęcie.
Jednak pewnego dnia przyszedł list który zakończył to wszystko.
"Drogi Michaelu! - pisała jego wybranka - chcę Cię poinformować że odchodzę
od Ciebie i że zdradzałam Cię przez cały czas odkąd Cię nie ma. Ponieważ
byłeś i jesteś daleko myślę iż jest to naturalny bieg rzeczy, proszę Cię
tylko abyś odesłał mi moje zdjęcie. Kasia"
Chłopakowi jeszcze nigdy tak przykro nie było, ale że był mściwy, opracował
odpowiednią zemstę. Poprosił kolegów aby dali mu zdjęcia swoich dziewczyn,
sióstr, byłych, matek, tak że zebrał około setki fotografii ponętnych,
młodych dziewcząt, włożył je do koperty razem z zdjęciem Kasi i załączył
następujący liścik.
"Szanowna Kasiu! Wybacz ale nie mogę sobie przypomnieć kim jesteś, proszę,
wybierz swoje zdjęcie, a resztę odeślij."
---
"Drogi Michasiu!
Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam
naklejkę na zderzak z napisem: "ZATRAB, JEŚLI KOCHASZ WANDĘ". Akurat byłam
w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu
chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy - więc kupiłam
naklejkę i założyłam na zderzak.
Jak dobrze, że to zrobiłam!!! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło
później! Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu
i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry... Nie
zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że ktoś również kocha
Wandę, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a tak odkryłam, że
MNÓSTWO ludzi kocha Wandę! Więc gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął
trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: "Żenada!
Naprzód! Naprzód! Wando, naprzód!" Jakimże oddanym chwalcą Wandy był
ten człowiek! Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i
zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi.
Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość!
Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Tropicany, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o
"sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał
dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam nastoletniego
wnuka, siedzącego z tyłu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest
jakiś scholandzki znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie
spotkałam nikogo ze Scholandii, więc wychyliłam się z okna i też pokazałam
mu scholandzki znak na szczęście.
Wnuk wybuchnął śmiechem... Nawet jemu podobało się to religijne
doświadczenie!
Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i
zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub
może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam
zielone światła. Pomachałam więc do wszystkich sióstr i braci z miłym
uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój
samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam
smutek, że muszę już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak
pięknej miłości; otworzyłam więc okno i po raz ostatni pokazałam im
wszystkim scholandzki znak na szczęście, a potem odjechałam.
Niech Wandzie będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!
Twoja Paulina Celeste"
---
Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który zwał się Krzysztof
Wróbel i który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać
rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do
głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z
bólu i wściekłości!"
Teraz pracuje on dla SarmaMicrosoftu pisząc komunikaty o błędach.
---
A na koniec dwie złote zasady sarmackich informatyków:
* "Nie programuj w święta - bug się rodzi."
* "Spam jest jedyną rzeczą, którą na pewno dostaniesz pod choinkę."

 

A ja jako RedNacz dorzucę coś od siebie. Na początek dowcip archiwalny (Homar z 20.02.2006). Dowcip o tyle smutny, że prawdziwy....

Jedocześnie zmarli Khand, Ksiązę i Majkel Bumbum.
Jednak aby odpokutować grzechy musieli przejsć
pieszo całą drogę z ziemi do nieba. Zajęło im to 20 lat
Po dojsciu zarzucili św. Piotra pytaniami o sytuację na ziemi.
On im odpowiedział:
- A no, pozmieniało się trochę. Wandystan jest kapitalistyczny,
działa wolny rynek i zero czerwieni na ulicach.
Na to Khand siadł i zapłakał.
Św. Piotr kontynuował:
- Za to w Sarmacji zapanował komunizm. Twój następca abdykował, a reaktywowana KPS przejeła władzę. Na ulicach Grodziska czerwone flagi.
Na to Książę siadł i zapłakał.
- A co z Baridasem? - zapytał się Majkel Bumbum.
Na to św. Piotr usiadł i zapłakał.

A jako, że jestem zaraz po wieczorze wyborczym:

Przybiega Ojek, do ojca swego:
- Robert, Robert! Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Którą chcesz usłyszeć najpierw?
- Tą dobrą, synu.
- NPS ma 90% poparcia!
- A ta zła?
- SPD zgarnęło wszystkie mandaty.


I to w sumie tyle :) Jak ktoś ma jakieś pomysły - piszcie! bartosz.mackiewicz@hot.pl albo gg#853388

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 5 czytelników. Średnia nota: 3
Artykuł czytano 661 razy.

Komentarze

2007-12-24 00:11 - autor: Yaraeh kaw. "Yaraeh" Euskadi
Żałosne i nieśmieszne.

2007-12-24 00:17 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn-Mackiewicz
Tak jak Ty.

2007-12-24 00:24 - autor: Daniel bnt von Staufen
Powiem tak- lepsze niż poprzedni, ale mogłoby być lepiej ;) Co do Baridasu, to rzeczywiście... myślę, że trzeba coś z tym zrobić...

2007-12-24 00:24 - autor: Daniel bnt von Staufen
Powiem tak- lepsze niż poprzedni, ale mogłoby być lepiej ;) Co do Baridasu, to rzeczywiście... myślę, że trzeba coś z tym zrobić...

2007-12-24 00:28 - autor: Yaraeh kaw. "Yaraeh" Euskadi
Ja nie staram się być na siłę zabawnym.

2007-12-24 00:36 - autor: Szymon bnt "Silent Man" Nowicki-Liberi
Jeden dowcip się powtarza, ale reszta niezła. Za to komentarz Ojebejbe wyśmienity. :D

2007-12-24 00:41 - autor: Mirosław Iwan bnt Slipyj-Stepanowski
Ostatnie - mniut!

2007-12-24 00:47 - autor: Lord Darth diuk Wander
Hahahahahaha :D:D:D:D:D:D

2007-12-24 09:27 - autor: Marcin "Ashgan" Grzelak
Coraz lepiej. Oby tak dalej ;)

2007-12-24 09:32 - autor: Michael bar. "Esgeth" von Lichtenstein
Szczerze? z tej "nowej" edycji Homara ten jest imho najlepszy! Gratulacje! :D

2007-12-24 13:19 - autor: Emil "Emilianno" Potocki
żałosne

2007-12-24 13:21 - autor: Qiū "邱红禧" Hóngxǐ
Słabe. Ale ten z dwoma zasadami mi się podobał ;).

2007-12-24 13:34 - autor: Dariusz v-hr. "Kedar" Makowski
Dobre, dobre tylko tak dalej :D

2007-12-24 20:03 - autor: Paulina "Celeste" Celeste
o lol - z tą Pauliną Celestą mocno przesadzone XD

2007-12-24 20:58 - autor: Michał "bronu" Euskadi
A mnie się podoba xD

2007-12-26 01:35 - autor: Kryspin hr. "Retro321" Bober
Kawaler nie musi się starać, już pokazał, na co go stać...

2007-12-26 20:38 - autor: Calisto bar. "Winheart" Kami
"Tą dobrą, synu." TĘ Panie Redaktorze. Wstyd, żeby dysortograf Pana poprawoiał... A Homar całkiem, całkiem...

2007-12-28 12:39 - autor: Jordan "zjom" van Zjom
Żenada

2007-12-30 22:16 - autor: Krzysztof bar. "strz_krzysiek" Wróbel
test

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.07 sekundy