Dziś jest 1 czerwca 2020 r.
6583. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3510. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3210. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar poniedziałkowy - zawsze smaczny i zdrowy"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

29 stycznia 2007 r., 06:13 — Leszek Karakachanow

Witam wszystkich!

Po pracowitym tygodniu - świeża dostawa dowcipów. Przy okazji homarzyste życzenia urodzinowe składam na ręcę diuka Khanda i markiza Figiela. 100 lat i tysiąca orderów!

Wasz Homar - wstrząśniety, ale nie oblodzony.

***

W jednym z carnatuańskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki?
- W Valhalli! - odpowiadają chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka?
- W Valhalli! - znów odpowiadają dzieci.
- A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie?
- W Valhalli! - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze.
- Januszku, dlaczego płaczesz?
- Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Valhalli!.

***

Dziesięcioosobowa delegacja rządu valhallijskiego jedzie do Sarmacji.
- Ile wynajmą pokoi w hotelu ?
- Ani jednego, każdy zatrzyma się u rodziny.
***

Michaś z wizytą u seksuologa.
- Panie doktorze! Mąż mnie nie zaspokaja!
- Proszę diuczessy, ja mogę coś ppłk. przepisać, ale może znalazłaby diuczzesa sobie kochanka? Maż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam już kochanka, panie doktorze, ale on mi też nie wystarcza.
- Droga pani, przecież nie musi być tylko jeden!
- Szczerze? Mam dziesięciu kochanków, ale to wciąż mało.
- Okej, w takim razie przepiszę pani hormony i za dwa tygodnie zapraszam panią do kontroli.
Michaś wraca do domu, kładzie receptę przed Majkelem i mówi:
- Widzisz, żadna ze mnie k**wa, tylko ciężko chory jestem!

***

Calisto: Fajne są te pudry w kulkach.
Bober: Są do d*py.
Calisto: One są do twarzy, a nie do d*py.

***

- Chcemy waszego dobra - powiedział Minister-Kanclerz von Thorn-Browarczyk do Sarmatów.
Zaniepokojeni Sarmaci zaczęli ukrywać swoje dobra w bezpiecznych miejscach.

***

Sigmaryci zorganizowali konkurs na degustację alkoholu. Pierwszy wystartował zakonnik z Teutonii. Dostaje piwo, próbuje i po chwili mówi:
- Hmm, piwo jasne... warzone w południowej Rarogonii... hmm... z chmielu zebranego w 1998 roku.
Oklaski, wiwat. Jako następny do testu podchodzi zakonnik z Tropicany, któremu jurorzy dali do rozpoznania wino. Zaczyna degustować i mówi:
- Wino czerwone... rocznik 78, może 79... wyprodukowane w okolicach Dreamopolis.

Trzeci do konkursu staje mnich z Wandystanu. Sędziowie chcieli z niego zakpić i dali mu bimber. Wand wychylił kieliszek i mówi:
- Żytnia!
Na to sędziowie: - Brat się chyba pomylił...
- Chwilunia, chwilunia. Żytnia 28, mieszkania 17.

***

Na lekcji języka polskiego pani prosi dzieci, aby ułożyły jakieś zdanie z ptakami. Zgłasza się mały Mateuszek Chojnacki i mówi:
-Avatar przyszedł nawalony jak szpak.
-Dobrze Mateuszku, a z dwoma ptakami?
-Avatar przyszedł nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
-A z trzema ptakami?
-Avatar przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia.
-A z czterema cwaniaczku?
-Avatar przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
-Ha, a z pięcioma?
-Avatar przyszedł nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.

***

Scholandzkie badania potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Leblandii, więc ałmini postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy amfibia wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających tubylców, z megafonu popłynęły słowa kłóla Ałmina skierowane do bratniej ludności Leblandii obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Leblandczyków. Okazało się jednak, że delegacja tubylców zaspawała im właz. Leblandczycy rozeszli się, zostawiając amfibię na pastwę losu.
Na trzeci dzień przechodzący Leblandczyk zastukał w rakietę:
- Jest tam kto?
- Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
- Czemu tam siedzicie?
- Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
- He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Sarmaci, to poradzili sobie z włazem w pięć minut.
- Co? Sarmaci już tu byli?
- Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
- Co takiego oni mogli wam dać?
- Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to ,,wpie*dol'' i wszyscy to dostali.

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 5 czytelników. Średnia nota: 4
Artykuł czytano 302 razy.

Komentarze

2007-01-29 07:36 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Doooobre :D Jeśli w delegacji z Valhałki będzie tatuś to
zapraszam do siebie :D Bimber się znajdzie nawet odpowiedni
:P

2007-01-29 08:34 - autor: Emanuel bnt "nospheratu" Śmigło
Biedna diuczessa... szybkiego powrotu do zdrowia!

2007-01-29 10:50 - autor: Paweł kaw. Ciupak
Szczerze mówiąc - drugi najlepszy, W ogóle, to chyba jeden z
lepszych homarów, jakie czytałem ;).

2007-01-29 11:51 - autor: Patryk kaw. "Snoob" Bones
To ironia towarzyszu? dowcipy popalone, co tam robi
Marsjanin?! Jak ja nie lubię poniedziałków....

2007-01-29 12:47 - autor: Jarek "Dexter" Sadowski
Ostatni najlepszy. :D rotfl^3 - z pomyłki, z dżołka, z
reszty dowcipów :D

2007-01-29 13:59 - autor: Kryspin hr. "Retro321" Bober
Delegacja rządowa i Kanclerz najlepsze! ;-)

2007-01-29 14:01 - autor: Leszek kaw. "Rudobrody" Karakachanow-Liberi
Teraz już wiemy skąd się wzieła cywilizacja na Leblandii.

2007-01-29 14:16 - autor: Timios hr. von Kiechajas
Wszystkie znane, ale Żytnia to klasa w sobie sama ;d

2007-01-29 14:30 - autor: Calisto "Winheart" Kami-Chojnacka-Czekańska
Mi się tam najbardziej podobał ten o ptakach... ;)

2007-01-29 15:01 - autor: Konrad "Veal" Hergemon
Astronauci w amfibi?:P

2007-01-29 15:33 - autor: Mikołaj mar. Arped-Muzyk
Dementuję, jakoby Michaś była ciężko chora :D

2007-01-29 16:07 - autor: Calisto "Winheart" Kami-Chojnacka-Czekańska
Oczywiście, rzeczone hormony to tabletki antykoncepcyjne :D

2007-01-29 16:33 - autor: Daniel Wojtowicz
Avatar wymiata :D

2007-01-29 16:53 - autor: pplk Michas diuk Winnicki Arped de Valmont de Liberi
;)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.06 sekundy