Dziś jest 14 listopada 2019 r.
6384. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3311. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3011. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Homar kopniety w firankę!"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

13 listopada 2006 r., 00:17 — Michał kaw. Radetzky

Ave Martyrologio narodu Sarmackiego!

Jako że wszyscy odchodzą do Valhalli, ja na złość zostanę. Na złość sobie głównie. I na złość temu Tyranowi, a niech go di*bli, do tysiącset kroćset tysięcy milyjonów fur beczek z prochem! Ot co. Raczej mnie nie zdejmą, a jak tak, to zawsze mogę powiedzieć, ze miałem na myśl Kajzerkę. A więc, do dzieła!

Wasz Boski
Homar Wszechczasu

***

Do Piotra Krausego przyszedł kolega, się pouczyć. Takoż usiedli w jego pokoju, a rodzice obok, w salonie, oglądają telewizję. Nagle słuchać szmer z sąsiedniego pokoju. Michaś mówi do Mikołaja:
-Weź ty zajrzyj przez dziurkę od klucza, co oni tam robią.
Mikołaj rad-nierad ruszył się, zajrzał przez dziurkę i mówi:
-Nic, kochanie, uczą się.
Siada, po chwili znowu słuchać szmer. I Michaś znowu mówi do Mikołaja:
-Co oni tam robią, mów zaraz.
Majkel zagląda i mówi:
-Nic, kochanie, nadal się uczą.
Po chwili słychać jakiś szelest. Mikołaj już nie czekając na żonę, zagląda posłusznie przez dziurkę, po czym jak nie walnie w drzwi, które aż z futryny wypadły, a on wrzeszczy:
-TO TAKIŚ TY?! Nic nie mówiłem jak się całowaliście, nic nie mówiłem jak się pie*rzyliście, A TY CHAMIE WYCIERASZ CH*JA W FIRANKĘ??!!

***

Majkel uszczypnął Michasia w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Na co Michaś łapie męża za penisa i mówi:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i mleczarza!

***

Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku...
Podchodzi do niej Książę i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Monarcha zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi Książę to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak bardzodrzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała...
Piotr Mikołaj zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka:
- Pigi.
Książę jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo pi*przy świnie.

***

V-hr. Radedtzky spotyka bntssę Melanie i tak do niej zagaduje:
- Pani Melanio! Pani mąż uciekł do Valhalli, może ja bym do pani przyszedł wieczorkiem na kolacyjkę ze śniadankiem - nie będzie się pani czuła samotna...
Na co pani prokurator z oburzeniem:
- Ależ panie wicehrabo! Ja nie jestem kobietą lekkich obyczajów!
- Ależ pani Melanio! Któż tu mówi o pieniądzach?

***

Wandejski statek wpływa do portu w Baridasie. Marynarz rzuca cumę i krzyczy do stojącego na brzegu murzyna:
- Dierży linu!
Murzyn stoi. Marynarz znowu krzyczy:
- Dierży linu!
Nadal brak reakcji. Wand:
- Gawari pa Vanda?
Cisza.
- Sprechen sie Szkoland?
Cisza.
- Do you speak Dreamlin?
- Yes, I do.
- No to dierży linu!

***

Wysoko, wysoko na górskiej hali pod Athos rozmawia dwóch baców pasących owce:
- Witoj, Józek! - mówi pierwszy góral - Słyszeliście wy to, że ino łowieczki majom strasznie podrozeć?
- Naprawde? - dziwi sie drugi - A kto tak powiedzioł?
- Jak to kto? Sam Konias godoł!
- Wis co, chyba go nie znom... A gdzi łon pasie?

***

Teuton i Żyd poszli do restauracji w Grodzisku. Po obfitym posiłku przychodzi kelner z rachunkiem. Ku zdumieniu wszystkich, Teuton mówi do Żyda:
- Pozwól, że ja zapłacę.
I faktycznie zapłacił. Następnego dnia w gazetach pojawił się nagłówek:
Słynny żydowski brzuchomówca znaleziony martwy.

***

W Grodzisku małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście strażnik miejski podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Grodziszczanin uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Grodziska...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Sarmata uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem Sarmatą...
- To skąd pan jest?!
- Z Al-Rajnu.
Nazajutrz w gazetach napisano: Yslamski terrorysta zamordował sarmackiego psa.

***

Do restauracji wpada Accursius.
- Kelner, co macie do jedzenia?
- Polecam pieczeń huzarską!
- Nie jestem żaden huzar, żebym jadł pieczeń huzarską! Co jest jeszcze?
- Pieczeń baranią!
- Świetnie, poproszę!

***

Timios von Kiechajsa podchodzi do kiosku i wypala:
-Hetmańskie Extra Krzepkie poproszę!
Pani daje mu paczkę, Timek płaci, bierze fajki i odchodzi, ale tak spojrzał na napis "PALENIE POWODUJE IMPOTENCJĘ" i się głęboko zamyślił. Po chwili refleksji podjął ważką decyzję i wraca do kiosku i mówi:
- Aaa... da pani Unisława, ale z rakiem!

***

Leży Radetzky z Melanie w łóżku... W pewnej chwili dzwoni jej komórka. Ona odbiera telefon i mówi:
- Dobrze kochanie... Jasne, nie ma sprawy. - Kończy rozmowę i śmieje się głośno.
- Z czego się tak śmiejesz? - pyta Nietoperz.
- Wyobraź sobie... dzwonił Fenrir i mówił, że wróci późno, bo jest u Ciebie na brydżu...

***

Jadą sobie pociągiem w jednym przedziale Sarmata, Natańczyk i Wandejczyk. A że im się nudziło, to zalożyli się który jest lepszym złodziejem.
Natańczyk mówi:
- Zgaście światło na 20 sek. - Zgasili, zapalili, a tu Natańczyk odaje im portfele i komórki.
Sarmata mówi:
- Zgaście światło na 15 sek. - Zgasili, zapalili, a tu Sarmata oddaje im zegarki.
Wandejczyk mówi
- Zgaście światło na 10 sek. - Zgasili, zapalili, Wandejczyk siedzi zadowolony, tamci sprawdzają kieszenie, wszystko na miejscu. Zaczynają się z niego śmiać, a tu nagle do przedziału wpada konduktor i krzyczy:
- Panowie, wysiadać, ktoś podpie*dolił nam lokomotywę.

***

Major Wołyńczyk spaceruje ze szlachetną damą Margo po lesie. Jako, że żołnierz coś milkliwy, Pani Ambasador próbuje podjąć konwersację :
- Niech pan popatrzy, jak tu cudownie - las szumi, ptaszki śpiewają...
- A propos ptaszków - ożywił się Wołyńczyk - kapralowi Obłońskiemu mieści się na ch*ju pięć drozdów i trzy wróble!
- Majorze! Jaki pan... prostolinijny! - spłoniła się Małgorzata.
- A propos prostolinijny - jak kapral Obłoński krowę je*ał, to jej się rogi wyprostowały!
- Boże, majorze, niech pan natychmiast przestanie! Pan ma w głowie tylko próżnię!
- A propos próżni - jak Obłoński ch*ja z krowy wyciągał, to stóg siana pyskiem zassała!

***

Jarek Sadowski wchodzi do knajpy i widzi Michała Dahlke, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to dostawałem erekcji?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mna umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz.

***

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 13 czytelników. Średnia nota: 4.46154
Artykuł czytano 569 razy.

Komentarze

2006-11-13 00:24 - autor: Timios v-hr. "Stormtrooper" von Kiechajas
Więc tak, najlepszy homar ever. Płatek i kopnąłem rlz. Ale
ja nie palę fajek. I nie mam zamiaru. Zatem fun-ficiton ;p

2006-11-13 00:28 - autor: Elijahu bnt "Rabbi" Rosenkranz
Panie Radetzky, jakiż z pana filut!!!

2006-11-13 00:45 - autor: Michał bar. Radetzky
Fi... co??!! Aaa... filut. Jużem myślał, że co inne.

2006-11-13 00:58 - autor: Elijahu bnt "Rabbi" Rosenkranz
:-))) Aha, no i zidentyfikowałem jeden lekko przerobiony
kawał z pejsami, ze strony ŻGW :-)

2006-11-13 01:38 - autor: Zbyszko kaw. "ziutek" C*****ski
Zajefajne Radziu, podierdzielona lokomotywa najlepsza :D
Jak i cały homar znowu najlepszy ze wszystkich :]

2006-11-13 01:38 - autor: Michał bar. Radetzky
No tak. Ale pejsy obciąłem równiutko przy skórze :P Tak czy
inaczej - zapraszam do Kawałów z Pejsami, bo tam humor
prawie jak mój :D

2006-11-13 05:37 - autor: pplk Michas diuk Winnicki
ROTFL :D:D:D:D

2006-11-13 10:59 - autor: Emanuel bnt "nospheratu" Śmigło
Czemu tak ugrzeczniłeś majora? ;D

2006-11-13 12:02 - autor: Michał bar. Radetzky
Bo mi groził, ze jesli "Nie *** **** **** *** to on mi
*** **** ***** **** **** **, albo **** *** ******** *** ****
***, lub ewentlu... ewanty... *****, lub **** **** ******
*** **** *********** ***." No i co sie tu dziwić, ze go
ugrzeczniłem i ukulturalniłem?

2006-11-13 13:25 - autor: Michał bnt Czarnecki
Kawał o Pigi źle, bo to nie był Płatek a Promyczek, i nie
piesek a brat, i nie piepr*y świnie a ru*ha świnie kur*a !

2006-11-13 13:38 - autor: Kryspin v-hr. "Retro321" C*****ski
Najlepsze z tym pociągiem i ostatnie. ROTFL. :D

2006-11-13 17:02 - autor: Tomasz "Inkwizytor" Wołyńczyk
Przynajmniej poznalem Margo :D
Smiglo do raportu !

Radecki swoje juz uslyszal:P

2006-11-13 19:51 - autor: Karol Marcjan
Jak pan śmie panie Radetzky zalecać się do mojej ciotki! Już
pana Morpheus utemperuje, oj utemperuje....

2006-11-13 21:11 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Kuuuuuurww***************** Raaaadecki!!!! Giniesz
poczwaro!! Raz, bo piszesz debilne kawały o mojej matce i
(tfe, tfe) Tobie, a dwa, że mi te kawały się podobają!
:D:D:D:D:D:D Najlepszy ostatni. Kocham go :D:D:D

2006-11-13 22:13 - autor: Tomasz Ku
Najlepsze jest ostatnie, autorowi gratuluje poczucia humoru.

2006-11-13 23:34 - autor: Michał bar. Radetzky
Tomasz - dzięki. Karol, sam za slaby jestes w barach,
nasylasz rodzine? :D Morph, a te kawaly to szczera prawda :P
A miłość do kawałów, to się chyba nazywa comicofilia, choć
kojarzy mi się to z miłością do komików i klaunów. ;)

2006-11-14 11:44 - autor: Bartek "Fenrir" Janiczek-Chojnacki
1. Ja w KS ciagle jestem!:D:D:D:D
2.To nie był brydż
tylko poker;D
3.Cohones Ci urwe!:D:D:D:D

2006-11-14 12:01 - autor: Michał bar. Radetzky
Ta, jasne. Wiecej z toba w pokera nie bede gral. Od tej pory
grywasz z Kajzerka. A ja bede gral z Melanie ;)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.038 sekundy