Dziś jest 19 października 2019 r.
6357. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3284. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2984. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Nadchodzą święta"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

14 kwietnia 2006 r., 13:54 — Bartek kawaler Janiczek

Zbliżają się Święta wielkanocne, najważniejsze święta w tradycji katolickiej. A co się dzieje w tym czasie na terenach Księstwa? Redaktor, zachęcony piękną pogodą, szybko dobrał się do rowera i ruszył drogami i dróżkami Sarmacji w celu odsłonięcia tajemnic wielkanocnych...

Podróżując przez prowincje i miasta naszego pięknego Księstwa można się bardzo dużo dowiedzieć o mieszkańcach, ich kulturze, zwyczajach czy choćby upodobaniach. Swoją podróż zacząłem od mej rodzinnej prowincji- Hrabstwa Gellonii. W tym jakże uroczym miejscu mieszkańcy przygotowują swoje domy do obchodów z wielką dbałością. Wedrując uliczkami Krezu widać pięknie udekorowane ludowymi girlandami fronty domów. Natomiast każdy, kto zechce przejść się w Ferze zostanie obdarowany przez nadobne niewiasty wyśmienitymi czekoladowymi zajączkami i jajkami. Napotkawszy Namiestnika Hrabstwa, Macieja Poleszczyka redaktor usłyszał gorące życzenia oraz zaproszenie na kolację do rezydencji namiestnikowskiej. Powszechnie wiadomo, iż lud gelloński jest bardzo otwarty na nowe znajomości.

Po jakże uroczym dniu spędzonym wśród sielskich widoków Gellonii wybrałem się do Marchii Teutońskiej. Przygotowania prowadzone w tymże równie uroczym miejscu były prowadzone raczej wewnątrz domu, ponieważ Teutończycy traktują święta bardzo prywatnie. Na każdym kroku dało się spotkać rodziny spacerujące zadbanymi ulicami Srebrnego Rogu bądź Margonu. Odwiedzając Zielnybor spotkałem swojego szefa, czyli Redaktora Radeckiego, w kręgach dziennikarskich zwanego Ssakiem Naczelnym. Po krótkiej pogawędce o sprawach politycznych udałem się w kierunku miast leżących w Terytorium Koronnym. Jak dowiedziałem się w poufnej rozmowie z mym szefem, święta te są dla niego szczególne, ponieważ oczekuje on przybycia zajączka. Tyle, że ten zajączek ma być dość roznegliżowany. Czyżby sarmacki Playboy?

Wędrując przez tereny Czekan zastałem wielką imprezę Wielkanocną. Bawiący się markiz C*****ski zaprosił mnie na kufel zimnego i jakże wybornego piwa, które jest corocznie warzone na okres świąt. Po krótkiej rozmowie pożegnałem się z dziedzicem i udałem się w kierunku Czarnolasu. Sytuacja na ziemiach Celtów nie wyglądała na szczęśliwą. Wielu celtyckich mieszkańców miasta krzątało się przy swoich domach bez celu. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, iż nowy burmistrz, Pan Grzelązka wprowadził zakaz tradycyjnego spotkania Druidów, uznając to za pogański zabobon. Cóż, już sama zmiana nazwy celtyckiego miasta na nazwę kojarzącą się z szlachecką Polską było dość niechętnie przyjęte przez Celtów. Poczekajmy co przyniesie czas...

Końcowym etapem mej wędrówki była stolica, czyli Książęce Miasto Grodzisk. Dopiero tutaj można było poczuć na własnej skórze bogactwo i przepych towarzyszące świętom w Sarmacji. Na każdej przecznicy, uliczce, skrzyżowaniu stali młodzi chłopcy obdarowujący przechodniów małymi czekoladowymi bądź marcepanowymi kurczaczkami, zaś na rynku grodziskim odbył się konkurs rzeźb wielkanocnych. Dzień w Grodzisku spędziłem bardzo przyjemnie, odbyłem zresztą bardzo ciekawą rozmowę z przedstawicielem sarmackiej arystokracji- markizem Kowalczykowskim, który w podniosłych słowach opisał mi przygotowania do świąt i tradycje Grodziskie. Jedną z ciekawszych tradycji jest oblanie wodą kolońską przedstawicieli Rządu Księstwa. Jednakże w tym roku działanie to może zostać zakazane, w związku z incydentem, który rozegrał się rok temu, gdy Ministra Spraw Obywatelskich oblano benzyną...

Jak widać Księstwo jest miejscem bardzo zróżnicowanym pod względem kulturalnym, co tylko cieszy, ponieważ taka mieszanka jest bardzo ciekawa.

Na koniec,jako redaktor Bramy Sarmackiej chciałbym życzyć wszystkim zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt wielkanocnych.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 259 razy.

Komentarze

2006-04-14 15:00 - autor: Łukasz Dec
- chyba zabrakło :-P Przyłączam się do życzeń ;-)

2006-04-14 15:01 - autor: Łukasz Dec
Troche mi ucięło komentarz.... Zabrakło znacznika < / b > na
końcu arta ;-)

2006-04-14 15:01 - autor: Bartosz "ojebejbe" Mackiewicz
Dołaczam sie do zyczen :) Fajny art, jakos tak luzno sie
zrobilo ;)

2006-04-14 16:39 - autor: Michał kaw. "Karol Młot" Radecki
Ja zaprzeczam oczywiscie informacjom o króliczku, gdyż tego
się ode mnie wymaga.

2006-04-14 19:40 - autor: Melanie "Mel" Reddy-Janiczek-Chojnacka
To znaczy oficjalnie go nie ma?;-) Wszyscy ogicjalnie Ci
wierzymy, nieoficjalnie prosimy o podesłanie zdjęć, byśmy
mogli ocenić rozmiar katastrofy;-)

2006-04-14 21:44 - autor: Michał kaw. "Karol Młot" Radecki
Hmmm... króliczka nie ma. to wogóle jakieś wielkie
nieporozumienie. Ja narzekałem tylko w rozmowie z Fenrirem,
że po tym jak zainstalowałem wspaniałą kamerkę pod
prysznicem Lil, to ona umarła nawet się nie wykąpawszy
wczesniej :/ Tyle pracy na marne... i że lepiej pójdę na
polowanie na króliki. A Fenrir to wszystko poprzekręcał.
Wrr.

2006-04-15 00:55 - autor: Piotr diuk Kościński
Na rynku w Ferze stanął wielki, czekoladowy króliczek. Radzę
przyjechać i obejrzeć - a jest co ;-)))

2006-04-15 13:27 - autor: Timios bar. "Stormtrooper" von Kiechajas
Króliczek, diuk powaida... ;d trzeba będzie
"króliczka" zoczyć ;d

2006-04-15 13:34 - autor: Michał kaw. "Karol Młot" Radecki
Nie ma już króliczka na rynkju w Ferze. Właśnei się tam
wysadziłem w ramch protestu. NA szczęscie, pozbierałem się
do kupy.

2006-04-15 16:36 - autor: Mariusz "Man" Przepiórski
NAJLEPSZEGO! :D

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.039 sekundy