Dziś jest 17 października 2019 r.
6355. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3282. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
2982. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Dramatyczny apel JKM Piotra Mikołaja."

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

01 kwietnia 2006 r., 14:00 — Leszek Karakachanow

NZM No i co?

Książe wystosował dziś na LDKS dramatyczny apel:

>> Nie. Tylko w sytuacji gdy Książę jasno daje do zrozumienia, że Księstwo zeszło na bardzo dalszy plan jego prawa i obowiązki powinny przejść w ręce władz wybieralnych i urzędników.

Sądziłem tak jeszcze podczas poprzedniej kadencji.

W istocie bowiem jest tak, iż od dnia 8 lutego, kiedy wydałem - przyznaję, że skromnie brzmiący - Dekret o upoważnieniu do wydawania niektórych postanowień, faktyczny ciężar sprawowania władzy przesunął się w kierunku Ministra-Kanclerza, którego osoba jest zależna od wyniku wyborów powszechnych do Izby Poselskiej.

Mniej więcej od tego samego czasu praktycznie wszystkie osoby zwracające się do mnie z różnorakimi prośbami czy też pytaniami odsyłam do Ministra-Kanclerza, i to od jego decyzji czy odpowiedzi w danej sprawie uzależniam podjęcie określonych działań. Zmiana nastąpiła w sposób - być może - niezbyt spektakularny, ale nastąpiła.

Problem polega jednak na tym, że jak pokazały wydarzenia z ostatnich dwóch tygodni, demokracja pasuje Sarmacji jak krowie siodło. Uczestnicy życia publicznego udowodnili aż zanadto, iż nie są w stanie szanować reguł cywilizowanego sporu politycznego, a brak kultury politycznej ujawnił się w stopniu przerażającym. Ustrój, przede wszystkim, powinien być zgodny z charakterem społeczeństwa. Większy udział czynnika demokratycznego, jak zwykle, się nie sprawdził.

Oto bowiem dwa tygodnie temu wybory wygrała w sposób miażdżący SPD - i nawet mając na uwadze możliwość wystąpienia oszustwa wyborczego (a nawet siedmiu oszustw), o którym władzom wiadomo, wynik wyborów nie uległby zmianie ani na jotę. Obywatele sarmaccy w sposób niebudzący wątpliwości wyrazili chęć powstania takiego, a nie innego rządu.

Odpowiedzią ze strony NZM było w pierwszej kolejności rozłożenie na łopatki sarmackiej dyplomacji (w imię odpowiedzialności za państwo, czy raczej pełnej odpowiedzialności SPD za porażkę?), w drugiej kolejności zaś trwające nieprzerwanie do chwili obecnej bombardowanie Rządu w znakomitej części bezsensownymi zapytaniami i interpelacjami.

Najważniejszym elementem trwającej od dwóch tygodni wojny podjazdowej było jednak nieprzerwane atakowanie Rządu i jego członków (osobiście) za cokolwiek, co siłą rzeczy musiało spowodować zniechęcenie - i co, jak sądzę, autorzy ataków doskonale mieli na uwadze. Nikt nie ma ochoty być atakowanym nieustannie za cokolwiek, i tak oto Sarmacja - z powodu urażonej dumy niektórych przegranych - stała się polem nieustannych, wyniszczających walk. Bo to, że ludziom zabrakło motywacji do działania, widać jak na dłoni.

Fakty: pierwszy, iż wybory odbywają się co trzy miesiące, co jest wyjątkowo krótkim okresem, drugi, iż Sarmacja jest państwem *wirtualnym*, które ze swojej natury powinno być nastawione na to, by być miłym, sympatycznym miejscem do wspólnego spędzania czasu i wspólnego robienia czegoś, kolokwialnie mówiąc, fajnego, jakichkolwiek słów komentarza nie wymagają.

Tego, że SPD brakuje kadr, nikt nie neguje. Rząd boryka się z problemami natury kadrowej i organizacyjnej. Wiele jego zadań, w tym najważniejszych, leży odłogiem. Znaczna część decyzji od strony prawnej nie istnieje z powodu nieopublikowania ich w Dzienniku Praw. Czy jednak sukces poprzedniego Rządu NZM mógłby być możliwy, gdyby nie udział w nim przedstawicieli obecnych SPD czy PLD? Czy nie jest prawdą, że przez pierwsze tygodnie Rząd hr. Poleszczyka borykał się z poważnymi problemami kadrowymi (MOI, MPiI, MSO), a następnie z problemem braku MDN? Czy jednak kiedykolwiek w historii Rząd był atakowany w tak bezpardonowy sposób?

Dopóki wszyscy uczestnicy życia publicznego nie uświadomią sobie powyższych dwóch faktów oraz faktu trzeciego - że żadna z partii nie jest w stanie skutecznie, w oparciu o własne zasoby, wykonywać dobrze wszystkich zadań państwa, dalsze utrzymywanie obecnych rozwiązań nie ma sensu...

Jeżeli co parę miesięcy mamy być świadkami głębokich rozłamów w naszej społeczności, wyniszczających wojenek i maksymalnego zniechęcenia, to dalsze utrzymywanie obecnych rozwiązań nie ma sensu...

Jeżeli życie publiczne ma polegać na nieustannych, brutalnych atakach na kokurencję motywowanych tym jedynie, że akurat w danej chwili atakowany sprawuje władzę, to dalsze utrzymywanie obecnych rozwiązań nie ma sensu...

Chciałem napisać na początku, że to, co miało miejsce w Sarmacji od początku kampanii wyborczej przyprawia mnie o mdłości. Tak jednak nie napiszę. Od tego, co ma miejsce w NASZYM kraju od kilku tygodni, zwyczajnie chce mi się rzygać.


Red. Karakachanow cieszy się, że JKM wrócił na łono Sarmacji i komentuje chorą stytuację w kraju.

Red. Karakachanow zauważa, że SPD powinna obronić się sama. NZM rządził dużo lepiej w czasie bezpardonowego ataku podczas kampanii wyborczej

Red. Karakachanow odsyła również do wypowiedzi mar. C*****skiego na LDKS.

Red. Karakachanow myśli, że w takiej sytuacji jedynie Książe byłby w stanie stworzyć rząd jedności narodowej.

Red. Karakachanow zauważa, że jest osobą wybitnie nieobiektywną.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 243 razy.

Komentarze

2006-04-01 15:54 - autor: Robert Janusz mar. C*****ski
Treść komentarza

2006-04-01 15:55 - autor: Robert Janusz mar. C*****ski
W temacie arta jest błąd. Nie dramatyczny, a demokratyczny
powinno być...

2006-04-01 17:10 - autor: Mateusz M. Cezar
Subiektywizm autora powyższego artykułu zmusza mnie do
zawiadomienia Redaktora Naczelnego o złamaniu etyki
dziennikarskiej.

2006-04-01 17:17 - autor: Leszek "Rudobrosdy" Karakachanow
Hmm... Subiektywizm... Weź pan poczytaj Wyborczą czy
Rzeczpospolitą i porównaj. Ocena,że SPD rządzi gorzej niż
NZM, to jest ocena dziennikarza. A art mógł napisać
którykolwiek z członków SPD. Nie moja wina że ich nie ma...

2006-04-01 17:20 - autor: Mateusz M. Cezar
Treść komentarza

2006-04-01 17:22 - autor: Mateusz M. Cezar
Gazeta Wyborcza nie jest oficjalną polską agencją
informacyjną.

2006-04-01 17:22 - autor: Adam Gabriel "Aydamusek" Grzelązka
Za aki subiektywizm malo co nie wylali mnie z Talka -
ciekawe jak sobie z tym poradzi Brama Sarmacka...

2006-04-01 18:00 - autor: Robert Janusz mar. C*****ski
Jaki subiektywizm? :) Jakiego radaktora naczelnego? Na
poczatku widac do jakiej partii nalezy delikwent :D Wiec
spoko Cezar, bierz sie do roboty, a nie szukasz i haków
szukasz...

2006-04-01 19:46 - autor: Alexandre Marmont
"NZM No i co? " Link nie działa. Poza tym - brawa dla
Księcia. Pięknie powiedziane. A co do samego artykułu i
komentarza markiza C*****skiego - artykuł jest subiektywny
aż do bólu. I nie ważne tutaj czy pan Karachanow napisał do
jakiej partii należy czy nie. Brama Sarmacka nie po nazywana
jest oficjalną agencją informacyjną, żeby autor przedstawiał
swoje opinie co do przedstawianej przez niego informacji.

2006-04-01 20:09 - autor: Leszek "Rudobrosdy" Karakachanow
Przepraszam za subiektywizm. Przepraszam za bycie sobą.

A mamy szczęście że BS jest pluralistyczna.
Przeczytajcie sobie którąkolwiek (samo)rządową gazetkę.

2006-04-01 22:27 - autor: Michał kaw. "Karol Młot" Radecki
Nie istnieje coś takiego jak obiektywizm. Choć kolega
Karakchanow nieco przesadził...

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.053 sekundy